Sobotni poranek w Parku Zdrojowym jak zwykle przyciągnął miłośników parkrunu – aż 91 osób postanowiło rozpocząć weekend aktywnie. Było sportowo, energetycznie i jak zawsze wyjątkowo, bo parkrun to nie tylko kilometry, ale przede wszystkim ludzie, spotkania i wspólna pasja. Tym razem mieliśmy także wyjątkowego gościa – Tomasza Dziubany, dla którego Świnoujście było już 170. lokalizacją parkrun. Przyjechał do nas pociągiem specjalnie, żeby pobiec, a wieczorem wracał do domu. To właśnie są prawdziwi parkrunowi turyści.