"Masakra, nikt się nie odzywa". Najemcy walili drzwiami i oknami, a dziś Dorota nie może wynająć mieszkania

1 godzina temu
Przez ponad dwa miesiące ani jednego telefonu. Odnowione mieszkanie na warszawskich Bielanach, które przez lata bez problemu znajdowało lokatorów, dziś stoi puste. - Nikt nie dzwoni, nikt nie pisze - mówi załamana właścicielka.
Idź do oryginalnego materiału