Masło za grosze w Biedronce. Klienci ruszyli do sklepów. Gigantyczne kolejki

1 godzina temu

Przed świętami sieci handlowe rozpędziły się z promocjami, ale to, co zrobiła Biedronka, przyciąga szczególną uwagę klientów. Na półkach pojawiło się masło w cenie, która jeszcze niedawno wydawała się nierealna. Jest jednak jeden warunek, o którym łatwo zapomnieć przy kasie.

Fot. Warszawa w Pigułce

Masło za grosze. Klienci ruszyli do sklepów

W ramach przedświątecznej akcji do sprzedaży trafiło masło ekstra o zawartości 82 proc. tłuszczu w opakowaniu 200 g. Regularna cena wynosiła niemal 6 zł, ale teraz została obniżona aż o kilkadziesiąt procent.

Po promocji jedna kostka kosztuje zaledwie 1,99 zł. To poziom, który sprawia, iż wielu klientów kupuje produkt na zapas, szczególnie przed Wielkanocą, kiedy zużycie masła znacząco rośnie.

To nie jest oferta bez warunków

Najważniejszy szczegół pojawia się dopiero przy kasie. Obniżona cena obowiązuje wyłącznie przy spełnieniu określonych zasad.

Kluczowe znaczenie ma posiadanie karty Moja Biedronka lub aktywnej aplikacji. Bez niej system naliczy standardową cenę, która jest znacznie wyższa.

Dodatkowo obowiązuje limit sztuk. Po jego przekroczeniu każda kolejna kostka będzie liczona już bez promocji.

Dlaczego sklepy sprzedają tak tanio

Tego typu akcje to element tzw. wojny cenowej między sieciami. Produkty takie jak masło są wykorzystywane jako wabik na klientów.

Sklepy liczą, iż osoby przyciągnięte niską ceną kupią przy okazji inne produkty, już bez promocji. W efekcie finalny rachunek i tak rośnie.

Idź do oryginalnego materiału