Masz takie opony? Podczas kontroli policjant od razu zabierze dowód rejestracyjny. Od 1 stycznia taryfa ulgowa się skończyła [02.01.2026]

2 godzin temu

Sezon zimowy w pełni, a na drogach wciąż można spotkać samochody, których ogumienie pamięta czasy poprzedniej dekady. Wielu kierowców wychodzi z założenia, iż skoro opona „jeszcze ma bieżnik” i jest czarna, to nadaje się do jazdy. Nic bardziej mylnego. Funkcjonariusze drogówki, wyposażeni w coraz nowocześniejszy sprzęt pomiarowy i nowe wytyczne dotyczące oceny stanu technicznego pojazdów, zapowiadają na początek 2026 roku zmasowane kontrole. Wystarczy jeden szczegół na bocznej ściance opony lub głębokość bieżnika mniejsza o milimetr od normy, byś nie pojechał dalej. Utrata dowodu rejestracyjnego w systemie CEPiK to dopiero początek problemów, które mogą Cię spotkać na poboczu.

Fot. Warszawa w Pigułce

Do tej pory kontrole drogowe kojarzyły się głównie ze sprawdzaniem trzeźwości i prędkości. Stan techniczny był weryfikowany „przy okazji” lub gdy auto wyglądało na kompletny wrak. Jednak statystyki wypadków zimą są nieubłagane – to niesprawne ogumienie jest jedną z głównych przyczyn tragedii na śliskiej nawierzchni. W związku z tym, podejście służb ulega radykalnemu zaostrzeniu. Od 1 stycznia 2026 roku policjanci mają kłaść nacisk na elementarną zasadę: samochód niesprawny nie ma prawa poruszać się po drodze publicznej. A opona to jedyny punkt styku Twojego auta z asfaltem.

Dowód rejestracyjny znika wirtualnie, problem zostaje realnie

Wielu kierowców wciąż żyje w przekonaniu, iż policjant musi fizycznie „zabrać” papierowy dokument, żeby unieruchomić pojazd. Od kiedy w Polsce nie trzeba wozić dowodu rejestracyjnego przy sobie, procedura ta wygląda zupełnie inaczej i jest znacznie bardziej dotkliwa w skutkach. Policjant dokonuje „wirtualnego zatrzymania” dokumentu w systemie CEPiK. W tym samym momencie Twój samochód traci dopuszczenie do ruchu.

Co to oznacza w praktyce? Po pierwsze, dalsza jazda jest niemożliwa (chyba iż usterka jest drobna, a policjant zezwoli na dojazd do garażu – przy łysych oponach zimą na taką łaskawość nie ma co liczyć). Musisz wezwać lawetę na własny koszt. Po drugie, aby odzyskać dowód, musisz kupić nowe opony, założyć je, udać się na Stację Kontroli Pojazdów na dodatkowe badanie techniczne (płatne), a następnie diagnosta musi „odblokować” dokument w systemie. To proces, który trwa i kosztuje setki złotych, nie licząc ceny samych opon.

Symbol, który może Cię pogrążyć: M+S to już za mało?

Jednym z najgorętszych tematów przełomu 2025 i 2026 roku jest kwestia oznaczeń na oponach. Przez lata żyliśmy w przekonaniu, iż oznaczenie M+S (Mud + Snow) definiuje oponę zimową. Tymczasem w świetle nowoczesnych norm unijnych, które coraz mocniej wpływają na krajowe orzecznictwo, M+S to jedynie deklaracja producenta, iż bieżnik radzi sobie lepiej na błocie niż opona letnia. Nie jest to jednak gwarancja adekwatności zimowych.

Prawdziwą oponą zimową lub całoroczną przystosowaną do zimy jest ta oznaczona symbolem 3PMSF (Three Peak Mountain Snow Flake) – czyli piktogramem płatka śniegu na tle trzech szczytów górskich. Dlaczego to ważne w Polsce, skoro (teoretycznie) nie ma u nas obowiązku jazdy na zimówkach w określonych datach?

Ponieważ policjant ma prawo ocenić, czy opona zapewnia przyczepność adekwatną do warunków drogowych (Art. 66 Prawa o ruchu drogowym). jeżeli spowodujesz kolizję na śniegu, mając opony bez symbolu alpejskiego (tylko stare M+S), możesz zostać uznany za sprawcę wykroczenia polegającego na prowadzeniu pojazdu w stanie zagrażającym bezpieczeństwu. W regionach podgórskich oraz podczas wyjazdów zagranicznych (Niemcy, Słowacja) brak symbolu 3PMSF jest równoznaczny z mandatem i zakazem jazdy. W 2026 roku polska policja również będzie zwracać na to baczniejszą uwagę, zwłaszcza w przypadku opon wielosezonowych starszej generacji.

Bieżnik: Magiczna granica 1,6 mm to mit samobójcy

Przepisy mówią jasno: minimalna głębokość bieżnika to 1,6 mm (lub wskaźnik TWI). Jednak policjanci doskonale wiedzą, iż zimą opona z bieżnikiem 2 mm to w rzeczywistości „sanki”. Podczas kontroli drogowej funkcjonariusz może uznać, iż mimo spełnienia minimalnego wymogu ustawowego, stan opony (np. nierównomierne zużycie, „wyząbkowanie” czy stwardniała guma) stwarza zagrożenie.

Szczególną uwagę służb przyciągają pęknięcia. Opona to guma, która się starzeje. jeżeli na bocznej ściance widać siatkę drobnych pęknięć (oznaka starości i parcenia gumy) lub, co gorsza, wybrzuszenie (guz), dowód rejestracyjny leci wirtualnie do urzędu natychmiast. Żadne tłumaczenie, iż „bieżnik jest wysoki” nie pomoże. Opona z guzem to tykająca bomba, która może wystrzelić w każdej chwili, a policjanci mają absolutny zakaz wypuszczania takiego auta w dalszą drogę.

Wiek opony – czy 10 lat to wyrok?

Na oponie znajdziesz kod DOT, którego cztery ostatnie cyfry mówią o dacie produkcji (np. 4520 oznacza 45. tydzień 2020 roku). Polskie prawo nie zabrania wprost jazdy na starych oponach, ale w 2026 roku interpretacja przepisów o „stanie technicznym” jest surowsza.

Jeśli masz opony starsze niż 10 lat, guma jest twarda jak plastik. Nie zapewnia ona przyczepności na mokrej czy zmrożonej nawierzchni. Policjant podczas kontroli, widząc stare opony na aucie, które „myszkuje” po drodze, może zatrzymać dowód rejestracyjny na podstawie uzasadnionego podejrzenia, iż pojazd zagraża bezpieczeństwu ruchu. To coraz częstsza praktyka, mająca na celu eliminację z dróg „trumien na kółkach”.

Ubezpieczyciel tylko na to czeka. Polisa AC nie zadziała

Utrata dowodu i mandat (nawet do 3000 zł, jeżeli sprawa trafi do sądu jako stworzenie zagrożenia) to jedno. Ale prawdziwy dramat zaczyna się, gdy na tych łysych lub starych oponach wpadniesz w poślizg i uderzysz w inny samochód lub barierkę.

Firmy ubezpieczeniowe w 2025 roku masowo zaostrzyły swoje podejście do wypłat odszkodowań z Auto Casco. W OWU niemal każdej polisy znajdziesz zapis o „nienależytym stanie technicznym pojazdu”. Rzeczoznawca, który przyjedzie wycenić szkodę, pierwsze co zrobi, to zmierzy bieżnik i sprawdzi datę produkcji opon oraz ich rodzaj. jeżeli okaże się, iż jechałeś na oponach letnich po śniegu, albo bieżnik miał 1,5 mm – dostaniesz decyzję odmowną. Nie zobaczysz ani grosza na naprawę auta. Przy dzisiejszych kosztach części i robocizny, może to oznaczać finansową ruinę.

Co więcej, jeżeli z Twojej winy ucierpi ktoś inny, a biegły sądowy wykaże, iż stan opon przyczynił się do wypadku, ubezpieczyciel może wypłacić odszkodowanie ofierze z Twojego OC, a następnie wystąpić do Ciebie z regresem. Będziesz musiał oddać ubezpieczycielowi wszystkie pieniądze – czasem są to kwoty idące w setki tysięcy złotych.

Opony z Chin – tanie, ale czy legalne?

Na polskim rynku w ostatnich latach zalała fala tanich opon z Azji. Część z nich to produkty przyzwoite, ale część nie posiada wymaganych w Unii Europejskiej homologacji (oznaczenie „E” w kółeczku na boku opony). Od 1 stycznia kontrole drogowe mogą obejmować również weryfikację tego oznaczenia.

Jazda na oponach bez homologacji europejskiej jest w Polsce nielegalna. jeżeli kupiłeś opony na podejrzanej aukcji internetowej za połowę ceny i nie mają one wybitego symbolu „E” (wraz z numerem kraju homologacji), dla policjanta są one traktowane tak, jakby ich nie było. Skutek? Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego i zakaz dalszej jazdy. Warto sprawdzić to oznaczenie, zanim ruszysz w trasę.

Co to oznacza dla Ciebie?

Nowy Rok to nie czas na ryzyko. Zanim wyruszysz w podróż powrotną z Sylwestra lub pojedziesz 2 stycznia do pracy, poświęć 5 minut na inspekcję kół. To może uratować Twój dowód rejestracyjny i pieniądze.

Zrób „test monety”: Weź monetę 5-złotową. Srebrny otok ma około 4 mm. Włóż monetę w rowek bieżnika. jeżeli cały srebrny brzeg jest widoczny – Twoje opony nie nadają się na zimę, choćby jeżeli legalnie mają powyżej 1,6 mm. Dla bezpieczeństwa wymień je natychmiast.

Poszukaj śnieżynki: Sprawdź, czy na boku opony masz symbol 3PMSF (góry i płatek śniegu). jeżeli masz tylko M+S, a planujesz wyjazd w góry lub za granicę, rozważ zakup nowych opon. Unikniesz stresu i potencjalnego mandatu.

Obejrzyj boki opon: Szukaj pęknięć, nacięć i wybrzuszeń. Każda „bulla” na boku opony dyskwalifikuje ją z użytku. jeżeli ją widzisz – nie wsiadaj za kółko, to grozi wystrzałem opony w trakcie jazdy.

Sprawdź wiek (DOT): jeżeli Twoje opony mają więcej niż 6-7 lat, ich adekwatności jezdne są drastycznie pogorszone. choćby jeżeli mają wysoki bieżnik, guma może być sparciała. Rozważ wymianę dla własnego bezpieczeństwa, zanim policjant zrobi to za Ciebie w znacznie mniej przyjemny sposób.

Rok 2026 na drogach będzie rokiem technicznej rzetelności. Lepiej, żebyś to Ty ocenił stan swojego auta, niż zrobił to funkcjonariusz w deszczową, styczniową noc na poboczu drogi.

Idź do oryginalnego materiału