Mateusz Bogusz (24 lata, 175 cm), ostatnio piłkarz meksykańskiego Cruz Azul, został graczem Houston Dynamo. Z klubem z Teksasu podpisał kontrakt do końca sezonu 2027/28 z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata.
Mateusz Bogusz przez pewien czas uchodził za gwiazdę MLS. Fot. Mateusz Bogusz/facebookPolak wraca do USA po roku spędzonym w Meksyku. W Cruz Azul rozegrał 39 meczów, w których uciułał 3 gole i 7 asyst. Daleko mu było do tego, co wcześniej pokazywał jako zawodnik Los Angeles FC. W drużynie z Kalifornii zagrał w 90 meczach, strzelając w nich 24 gole i notując 19 asyst.
W klubie ze stolicy Meksyku 24-letni piłkarz nie zdołał rozwinąć skrzydeł. W ostatnich tygodniach pojawiały się sygnały, iż przestał uczęszczać na treningi, chcąc wymusić transfer. Cruz Azul wyszło z założenia, iż „z niewolnika nie ma pracownika” i doszło do porozumienia z Dynamo.
Klub z Teksasu zapłacił za pięciokrotnego reprezentanta Polski kwotę, która wraz z bonusami osiągnie 10 mln dolarów. To prawie tyle samo, ile Cruz Azul zapłaciło za Bogusza w styczniu ubiegłego roku, sprowadzając go z Los Angeles.
Dynamo ogłosiło, iż to „jedna z najwyższych kwot transferowych w historii klubu”. – Mateusz to wszechstronny zawodnik, wchodzący w szczyt swojej kariery, który natychmiast wzmocni nasz atak – powiedział prezes klubu Pat Onstad. – Doskonale pasuje do naszego systemu i idealnie wpisuje się w profil zawodników, których pozyskujemy – dodał.
Houston Dynamo poprzedni sezon zakończyło na 12. miejscu w konferencji zachodniej i nie awansowało do play-off w MLS. Pierwszy mecz nowego sezonu Dynamo rozegra w drugiej połowie lutego, kiedy to zmierzy się z Chicago Fire.
tom















