Z Mateuszem Latałą, zawodnikiem Startu Gniezno, rozmawiał Tymoteusz Tanaś.
- Mateusz, to był dla Ciebie całkiem dobry sezon. Wróciłeś do macierzystego klubu i udało Ci się zadebiutować w rozgrywkach KLŻ, w tym wygrać dwa biegi juniorskie – jeden w Pile, drugi w Gnieźnie. Jak w kilku zdaniach podsumowałbyś ten sezon?
Ten sezon mogę zaliczyć do udanych. Uważam, iż zrobiłem wyraźny postęp. Miałem okazję pokazać się w meczach ligowych, w których dołożyłem kilka ważnych punktów. W zawodach młodzieżowych były zarówno lepsze, jak i słabsze występy, ale ogólnie jestem zadowolony z tego, jak to wyglądało. - Odjechałeś trzy mecze dla Startu w tym sezonie – w Gnieźnie, Pile i Gdańsku – i w każdym dorzuciłeś punkty dla drużyny, a w dwóch wygrałeś biegi juniorskie.
W Gnieźnie i Pile udało mi się wygrać biegi młodzieżowe. Tor w Pile bardzo mi odpowiada – jego geometria idealnie pasuje do mojego stylu jazdy. W Gdańsku rywale byli lepiej dopasowani do tamtejszego toru i znali go lepiej ode mnie. - W trakcie sezonu zostałeś wypożyczony z Poznania do Startu. Co zadecydowało o tym, iż wróciłeś właśnie do Gniezna?
Zdecydowałem się wrócić głównie dlatego, iż w Gnieźnie miałem większe możliwości startów. To dla mnie ważne, bo tylko regularna jazda daje realny rozwój. - Jak byś ocenił – gdzie czułeś się lepiej: w Gnieźnie czy w Poznaniu?
Zdecydowanie lepiej czułem się w Gnieźnie. To mój domowy tor, na którym się uczyłem i który znam najlepiej. - Jakim sprzętem dysponowałeś w poprzednim sezonie? Czy poczyniłeś już jakieś zakupy przed kolejnym? Co masz w planach?
Dysponowałem silnikami od pana Roberta Niedzielskiego. Na razie nie robiłem większych zakupów, ale mam w planach dokupić jeden silnik i zainwestować w lepszy sprzęt. - Jak idą przygotowania do sezonu?
Przygotowania fizyczne i mentalne idą bardzo dobrze. Staram się jak najlepiej przepracować zimę oraz zrzucić kilka zbędnych kilogramów, by w okresie być w jak najlepszej dyspozycji. - Czy bardziej preferujesz trening siłowy, czy ogólnorozwojowy?
Jestem zwolennikiem przygotowania ogólnorozwojowego – uważam, iż daje ono najlepszą bazę pod jazdę na żużlu. - Jest Was w tym roku w Gnieźnie więcej, niż miejsce w składzie przewiduje. Nie boisz się walki o miejsce?
Nie boję się. Chcę jeździć w lidze od początku do końca sezonu i wierzę, iż wywalczę sobie miejsce w składzie. - Jak przebiegały rozmowy kontraktowe?
W bardzo dobrej atmosferze – wszystko przebiegło spokojnie i profesjonalnie. - Jakie masz cele na najbliższy sezon?
Moim największym celem jest dalszy rozwój i to, żeby uniknąć kontuzji. Oczywiście ważna jest też regularna jazda w lidze i utrzymywanie stabilnej formy.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 29 listopada 2025 o godz. 08:48:20

1 godzina temu









![Lorenzo Pope rządzi na siatce! Dwa pojedyncze bloki w meczu ChKS – Barkom[WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000LZVPS5FO6REO9-C461.jpg)




