W 19. kolejce Ligi Centralnej piłkarki manualne Suzuki Korony Handball Kielce zmierzą się przed własną publicznością z głównym pretendentem do awansu ELMAS-KPS APR Radom.
W pierwszej rundzie podopieczne Szymona Żaby-Żabińskiego sprawiły niespodziankę wygrywająca na wyjeździe 36:27 (18:12). Była to jak dotychczas jedyna porażka mazowieckiego zespołu w tym sezonie.
– Przyjeżdża do nas mocny zespół, który bardzo dobrze się prezentuje w tym sezonie. Dziewczyny z Radomia nie zwykły przegrywać. Jedynej porażki doznały z nami w listopadzie ubiegłego roku. Podejrzewam, iż będą się chciały zrewanżować, ale my jesteśmy na to gotowi. Wszystkie dziewczyny są zdrowe, specjalnie nikogo u nas nie trzeba motywować na to spotkanie. Jesteśmy w dobrej dyspozycji, pomimo porażki sprzed tygodnia, która miała też jakieś tam swoje drugie dno. Uważam, iż zespół zagrał świetny mecz. o ile powtórzymy taką dobrą dyspozycję w naszej hali, to wynik jest ten spokojny – stwierdził wiceprezes Suzuki Korony Handball Krzysztof Demko.
Do Kielc wybiera się duża grupa kibiców radomskiego zespołu.
– Kibice z Radomia zapowiedzieli swój przyjazd, podobnie jak w poprzednim sezonie. Jeżdżą za swoimi dziewczynami, to na pewno fajna sprawa z ich strony. Udostępniliśmy im solidną pulę biletów. Liczymy również na przybycie naszych fanów. Zapowiada się prawdziwe święto piłki manualnej kobiet w Kielcach – zakończył Krzysztof Demko.
Przed tygodniem Koroneczki przegrały na wyjeździe z MTS Żory 25:26, a podopieczne trenera Adriana Kondraciuka wygrały 34:27 z EISBERG Dziewiątka Legnica. Mecz Suzuki Korony Handball z ELMAS-KPS APR Radom rozpocznie się w hali przy ulicy Krakowskiej w Kielcach w sobotę o godzinie 19.00.


2 godzin temu















