Tadeusz Michalik kończy sportową karierę. Brązowy medalista igrzysk olimpijskich w zapasach z Tokio, po raz ostatni wyjdzie na matę w nadchodzący weekend podczas zawodów w Janowie Lubelskim. – W końcu trzeba powiedzieć pas, choć nie jest to łatwe – przyznaje niespełna 35-letni zawodnik, który na co dzień mieszka w Koziegłowach i jest radnym gminy Czerwonak. Jak trafił do powiatu poznańskiego?
– Pochodzę z małej wioski w województwie lubuskim, ale swego czasu zostałem zawodnikiem Sobieskiego Poznań. Klub wynajmował mi wtedy pokój w hotelu. W pewnym momencie zaczęło to mi jednak nieco doskwierać. Razem z moją obecną żoną wynajęliśmy więc mieszkanie na osiedlu Leśnym w Koziegłowach. A, iż dobrze się tam czułem, postanowiłem kupić mieszkanie na Karolinie. W sumie w Koziegłowach jestem już ponad dziesięć lat. Sporo czasu… Można powiedzieć, iż zapuściłem tutaj korzenie – mówił Tadeusz Michalik w rozmowie z Prasową17.
Wychowanek klubu Orlęta Trzciel, oprócz medalu olimpijskiego, ma jeszcze na koncie brązowy krążek wywalczony na mistrzostwach Europy w 2016 roku w Rydze. Trzynaście razy stawał też na podium mistrzostw Polski, w tym aż sześciokrotnie na jego najwyższym stopniu. Po zakończeniu kariery Tadeusz Michalik ma się zająć szkoleniem młodzieży w Sobieskim Poznań. Nie będzie to dla niego nowością, ponieważ już od pewnego czasu pracuje z początkującymi zapaśnikami.
Tadeusz Michalik na spotkaniu z mieszkańcami Koziegłów po tym jak zdobył olimpijski medal

2 miesięcy temu



![W sobotę Polonia zagra z Cukrownikiem [BĘDZIE RELACJA LIVE]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/mecz-Polonia-Swidnica_-_GNM-Walbrzych-2026.04.12-3.jpg)










