Zegar tyka, a do zapalenia znicza olimpijskiego w Mediolanie pozostało już tylko kilkadziesiąt godzin. Atmosfera w polskiej ekipie jest inna niż w Pekinie czy Pjongczangu. Tym razem nie jedziemy wyłącznie z nadzieją opartą na 'romantycznych zrywach', ale z chłodną kalkulacją wynikającą z wysokiej dyspozycji naszych reprezentantów. Eksperci i szefostwo misji olimpijskiej mówią o 3-4 realnych szansach na podium. Gdzie szukać biało-czerwonych medali?