
Państwowy koncern naftowy Meksyku usunął z harmonogramu planowaną dostawę ropy naftowej na Kubę.
Petróleos Mexicanos (Pemex) podjął decyzję o wstrzymaniu kolejnej wysyłki surowca na wyspę. Transport ropy, który miał trafić z Meksyku na Kubę, został ostatecznie anulowany, mimo iż wcześniej był uwzględniony w planach logistycznych spółki.
Tankowiec miał zostać załadowany u meksykańskich wybrzeży na początku stycznia, a do portów kubańskich dopłynąć pod koniec miesiąca. Rejs jednak odwołano. Od 2023 roku Meksyk przekazywał Kubie ropę naftową w ramach pomocy humanitarnej, mającej złagodzić skutki głębokiego kryzysu energetycznego na wyspie.
Presja ze strony Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę doprowadziła wcześniej do zahamowania eksportu wenezuelskiej ropy na Kubę. W rezultacie to właśnie dostawy z Meksyku stały się w ostatnim czasie kluczowym źródłem zaopatrzenia energetycznego dla Hawany.
Pemex poinformował amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), iż od lipca 2023 roku realizował dostawy różnych produktów naftowych na Kubę za pośrednictwem swojej spółki zależnej Gasolinas del Bienestar.
Eksport meksykańskiej ropy na Kubę wzbudził kontrowersje w Stanach Zjednoczonych. Kilku republikańskich kongresmenów pochodzenia kubańskiego zarzucało władzom Meksyku, iż wspierają w ten sposób kubański reżim.
Prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum zapewniała, iż wolumen wysyłanej ropy nie uległ zmianie w ostatnich miesiącach i iż napięcia na linii Wenezuela–USA nie miały wpływu na skalę dostaw. Jednocześnie agencja Reuters informowała, iż meksykański rząd rozważał czasowe wstrzymanie eksportu ropy na Kubę, aby uniknąć sporów z administracją amerykańską.











