Meldunek z Antarktydy. Trwa wyprawa Adama Włodarczyka
Pod koniec 2025 roku Adam Włodarczyk z Prokopowa wyruszył na kolejną w swoim życiu ekspedycję polarną. Podróżnik drogą lotniczą udał się do Argentyny. Z Buenos Aires samolotem turystycznym przemieścił się do portu Ushuaia. Tam, jako jedyny Polak, dołączył do ekipy złożonej ze 105 polarników z całego świata, która weszła na pokład lodołamacz oceanograficznego „Ortelius”, wypływającego na Antarktydę. Wyjątkowa podróż trwa.
- Temperatury w rejonie wybrzeża wynoszą od -5 do ponad -20 stopni Celsjusza. W głębi lądu są dużo niższe. Byłem odpowiedzialny za rozbicie kempingu. Każdy musiał wykopać sobie dół, w którym spał. Karimata, dwa śpiwory, cieplutko, o 23 wszyscy spali, a niedaleko wylegiwały się lamparty morskie. Mam ze sobą flagę miasta, powiatu, stworzyłem taki polski kącik, który cieszył się dużym zainteresowaniem wśród osób z innych państw - opowiada Adam Włodarczyk.
Grupa eksploruje Półwysep Antarktyczny. W planach jest m.in. badanie lodowca szelfowego, wykłady edukacyjne, kajakarstwo, wędrówki piesze i na rakietach śnieżnych, obserwowanie życia wielorybów, pingwinów, fok i słoni morskich.
Adam Włodarczyk w przyszym tygodniu wróci do kraju. 16 stycznia o 12 na pleszewskim rynku zaplanowano powitanie podróżnika.

1 dzień temu














