Metamorfoza taty. Współczesny polski ojciec jest starszy, ale bardziej obecny

1 dzień temu
23 czerwca obchodzimy Dzień Ojca. Rola taty w polskiej rodzinie zmienia się na naszych oczach. Tradycyjny wizerunek głowy rodziny, która skupia się wyłącznie na zapewnieniu jej bytu materialnego, powoli odchodzi do lamusa. Z okazji Dnia Ojca przyjrzeliśmy się najnowszym danym demograficznym i społecznym. Wnioski? Współczesny tata nad Wisłą decyduje się na potomstwo znacznie później niż jego rodzice, wychowuje mniej dzieci, ale za to angażuje się w ich życie tak mocno, jak nigdy wcześniej. Ojcostwo po trzydziestce. Decyzje odkładamy na później

Z danych statystycznych jasno wynika, iż mężczyźni coraz później decydują się na wejście w rolę rodzica. Jeszcze w 2010 roku statystyczny nowo upieczony tata miał niespełna 31 lat. w tej chwili średnia ta przekroczyła już 33 lata, co oznacza wzrost o ponad dwa lata w ciągu zaledwie kilkunastu lat.

W 2025 roku największą grupą wiekową wśród mężczyzn witających na świecie dzieci byli panowie w wieku 30–34 lata (84,6 tys. urodzeń). Co ciekawe, rośnie też liczba ojców w dojrzałym wieku – w grupie 40–44 lata odnotowano wzrost liczby urodzeń z 20,7 tys. do 23,6 tys. Jednocześnie drastycznie spada liczba bardzo młodych ojców. Liczba dzieci urodzonych przez mężczyzn poniżej 24. roku życia skurczyła się w tym okresie z kilkudziesięciu tysięcy do zaledwie niespełna 10 tysięcy rocznie. Eksperci wskazują, iż przed powiększeniem rodziny panowie chcą najpierw zdobyć wykształcenie, stabilną pracę
Idź do oryginalnego materiału