Twórcy spektaklu „Mężczyzna Idealny” wracają do błyskotliwego i pełnego humoru tekstu, który bawi, ale i zmusza do refleksji nad relacjami, stereotypami i współczesnym związkiem. O kulisy pracy nad postaciami i siłę komedii zapytaliśmy Kingę Modjeską i Julittę Mroczkowską.

Co sprawiło, iż zdecydowała się Pani ponownie sięgnąć po ten tekst właśnie teraz?
Kinga Modjeska: Dobry teatr charakteryzuje się przede wszystkim doborem literatury i świetnie napisanymi tekstami. Te zasady towarzyszą mi od początku zarówno w prowadzeniu szkoły Studio Theater Modjeska– 17 lat, jak i teatru Scena Polonia – 14 lat. Do tego grona zalicza się również nasza komedia Mężczyzna Idealny, który powstał na podstawie niemieckiego tekstu John Von Duffel ,,Tresowany Mężczyzna”. Świetne dialogi, zaskakujące zwroty akcji, zabawne sytuacje. Śmiech to dobre lekarstwo na wszystko: życiowe smutki, porażki, ale i dobre dni, bo w te chętniej niż kiedykolwiek wychodzimy i chcemy się spotkać z drugim człowiekiem. Nasze przedstawienie daje nam taką możliwość. Po każdym spektaklu spotykamy się z widownią pijemy wspólnie lampkę wina i kontemplujemy sztukę.
Julitta Mroczkowska: Humor tej komedii polega na wyśmiewaniu stereotypów pokutujących w naszej kulturze a dotyczących roli kobiety i mężczyzny w związku. Oczywiście dotyka kwestii instytucji małżeńskiej, jako nadrzędnej formy wspólnoty partnerskiej, którą preferują obie mamy młodych bohaterów tej sztuki. Ich argumenty choć komiczne zawierają jednak ziarna prawdy i w tym należy upatrywać głębszego podłoża choć podanego z przymrużeniem oka.
Czy granie postaci silnej zawodowo kobiety wiąże się z koniecznością przełamywania stereotypów, czy raczej jest ich potwierdzaniem? Jak budowała Pani postać silnej, niezależnej kobiety, aby nie stała się stereotypowa?
Z postacią Dr. Szrede-Rede miałam problem od samego początku. Przede wszystkim obsadowo nie widziałam się jeszcze w roli starszej pani, ale niestety musiałam ,,wziąć na klatę rzeczywistość i zmienić nieco emploi. Dr. Szrede-Rede wykreowała swój mały sztuczny świat w sposób absurdalny. W jednym zdaniu zaprzecza tezie, którą wygłaszała kilka minut wcześniej i to w tej postaci jest najbardziej zabawne, ale i tragiczne. Dr. Szrede-Rede nie ma kręgosłupa wartości i musiałam zaakceptować ją z całym bagażem skrajności. Mam nadzieję, iż wyszła upierdliwa ale bardzo zabawna postać, którą od czasu premiery uwielbiam grać, a która przysporzyła mi tak dużo problemów. Trudy tworzenia postaci rekompensują mi panowie, którzy przed albo po spektaklu skarżą się na własne teściowe mówiąc jak bardzo chcieliby mieć właśnie taką mamusię jak ja (śmiech).

Proszę o dokończenie wypowiedzi „Idealny partner to…
Julitta Mroczkowska: Idealny partner niestety nie istnieje. Jesteśmy przecież tylko ludźmi. Natomiast dobry partner to ten, któremu leży na sercu i sprawia przyjemność dobrostan tzw. drugiej połowy. Nie mówię tu o wielkim poświęcaniu się ale o czerpaniu euforii w dostrzeganiu potrzeb i chęci zaspakajania ich wzajemnie.
Kinga Modjeska: Dla mnie ważne w związku jest przede wszystkim zrozumienie, lojalność i szacunek. jeżeli partner ma jeszcze swoje pasje i poczucie humoru, mogę z nim stworzyć wartościową relację. A czy istnieje Idealny? Możecie się Państwo przekonać już 24 i 25 kwietnia.

2 godzin temu









