Miał przejechać tylko kawałek, ale wpadł podczas kontroli. Transport maszyn z poważnymi nieprawidłowościami

46 minut temu

Do kontroli doszło w czwartek, 15 października, na drodze krajowej nr 32 w Granowie. Inspektorzy transportu drogowego z oddziału terenowego w Lesznie sprawdzali parametry pojazdów ciężarowych, korzystając z systemu preselekcji, który pomaga wytypować transporty mogące przekraczać dopuszczalne normy.

Ich uwagę zwrócił zestaw przewożący dwie maszyny budowlane – koparkę gąsienicową oraz walec. Ładunek należał do przedsiębiorcy z Wielkopolski, który transportował sprzęt na potrzeby własnej działalności. Co ciekawe, miejscem docelowym była budowa położona bezpośrednio przy punkcie kontrolnym.

Kierowca przedstawił inspektorom zezwolenie kategorii IV, uprawniające do określonych przejazdów pojazdami nienormatywnymi. Dokument nie wystarczył jednak do uznania transportu za zgodny z przepisami.

Problemem okazał się między innymi charakter przewożonego towaru. Na naczepie znajdowały się dwie odrębne maszyny, a więc ładunek podzielny. W takim przypadku przedstawione zezwolenie nie mogło stanowić podstawy do przewozu z przekroczeniem stwierdzonych norm.

Szczegółowe pomiary ujawniły kolejne nieprawidłowości. Dopuszczalna masa całkowita zestawu wynosiła 40 ton, tymczasem kontrolowany pojazd ważył o 6,4 tony więcej. Przekroczenie wyniosło zatem 16 procent.

To nie wszystko. Nacisk osi napędowej był większy od dopuszczalnego o niemal trzy tony. Inspektorzy stwierdzili również przekroczenie norm dotyczących nacisku grupy osi naczepy.

Problemy dotyczyły także wymiarów transportu. Zestaw wraz z przewożonymi maszynami był o 65 centymetrów szerszy, niż pozwalają obowiązujące normy, a jego wysokość przekraczała dopuszczalną wartość o 11 centymetrów.

W rezultacie kontrola wykazała jednoczesne naruszenia przepisów dotyczących masy, nacisków na osie oraz gabarytów pojazdu.

W związku z ujawnionymi nieprawidłowościami wszczęto postępowania administracyjne. Wielkopolskiemu przedsiębiorcy grożą przewidziane przepisami kary finansowe. Ich wysokość będzie zależała od rozstrzygnięć prowadzonych postępowań.

Idź do oryginalnego materiału