Miasto chce zabezpieczyć na swój koszt uszkodzony budynek przy ul. Hożej, ale lokatorzy obawiają się, iż to „ukryta pożyczka”

1 godzina temu
Budynek przy ul. Hożej 9 i 11 grozi zawaleniem, a jego mieszkańcy musieli przeprowadzić się do lokali zastępczych. Miasto zaproponowało, iż sfinansuje prace zabezpieczające o wartości około 200 tys. zł., ale lokatorzy nie mają pewności, czy w przyszłości nie zostaną zobowiązani do oddania tych pieniędzy. – Wspólnota mieszkaniowa przedstawiła własny projekt uchwały, który zakłada złożenie przez gminę oświadczenia, iż wszelkie poniesione koszty nie będą nigdy obciążać wspólnoty ani poszczególnych lokatorów – mówi mecenas Piotr Barwina.
Idź do oryginalnego materiału