Wszystko jest już jasne. Piłkarze bydgoskiego Zawiszy zagrają z Górnikiem Zabrze w półfinale STS Pucharu Polski. Losowanie skomentował najważniejszy zawodnik „niebiesko-czarnych”.
Trzy zespoły ze Śląska i III-ligowy Zawisza pozostały w grze o triumf w Pucharze Polski. „Niebiesko-czarni” w ćwierćfinale okazali się lepsi od II-ligowej Chojniczanki Chojnice, którą pokonali po rzutach karnych 5:4, a w walce o finał przyjdzie im się zmierzyć z drużyną występującą w PKO BP Ekstraklasie.
- Zbigniew Boniek w pięknych słowach o Zawiszy w Pucharze Polski. Ta prognoza cię zaskoczy!
Piłkarze i sztab szkoleniowy Zawiszy oglądali ceremonię piątkowego, 6 marca, losowania par półfinałowych Pucharu Polski w sali konferencyjnej obiektów CWZS Zawisza. Już po tym, jak okazało się, iż trzecioligowiec trafił na Górnika Zabrze, losowanie skomentował pomocnik „niebiesko-czarnych” Michał Cywiński. – Każdy z rywali byłby ciężki, będziemy chcieli sprawić niespodziankę – powiedział podstawowy gracz Zawiszy.
W rozmowie z Kacprem Tomczykiem i Jakubem Wawrzyniakiem, Cywiński nie ukrywał, iż obstawiał, iż rywalem Zawiszy w drodze do finału będzie GKS Katowice (katowiczanom przyjdzie za to zmierzyć się z Rakowem Częstochowa).
Doszliśmy daleko (w tej edycji Pucharu Polski – dop. red.), chcemy jeszcze dalej. Jesteśmy pełni optymizmu i wiary, iż możemy to zrobić. To jest tylko jeden mecz, w Bydgoszczy jest duży głód piłki
– podkreślił Cywiński. Jak dodał, wraz z kolegami z drużyny i sztabem szkoleniowym oglądali w szatni ćwierćfinałowy mecz Górnika w Poznaniu z Lechem (1:0). – Mecz z nami będzie inny, to Górnik będzie chciał prowadzić grę, z Lechem wyglądało to inaczej – analizował, ale zapewnił: – Nie przestraszymy się, na pewno powalczymy – zakończył.
Dodajmy, iż półfinałowe mecze zaplanowano na 7 – 8 kwietnia, dokładne daty i godziny pojedynków będą znane po wcześniejszych ustaleniach ze stacją TVP Sport.

21 godzin temu














