Górnik Zabrze walczył do końca i wywiózł zasłużony punkt z Łazienkowskiej, po meczu z Legią Warszawa. Po końcowym gwizdku sędziego zadowolenia z postawy swoich podopiecznych nie ukrywał trener Trójkolorowych, Michal Gasparik.
- Mecz był przez długi czas zamknięty. Chcieliśmy rozgrywać piłkę od bramkarza i nie było to łatwe. Legia bardzo dobrze atakuje, jej wysoki pressing jest bardzo mocny, ale często potrafiliśmy z niego wyjść. Jednak w ostatniej tercji boiska nie pokazaliśmy jeszcze odpowiedniej jakości. Przeciwko tak mocnemu zespołowi, jakim w tej chwili jest Legia, potrzebujemy indywidualności, musimy zrobić coś więcej w pojedynkach jeden na jeden - ocenia trener Górnika.
Słowacki szkoleniowiec zabrzańskiej drużyny był miniony tydzień uważa za pozytywny. Górnik zdobył cztery punkty w PKO BP Ekstraklasie i awansowa do finału STS Pucharu Polski. - Graliśmy trzy mecze w kilka dni, mamy finał, parę dni spędziliśmy razem w hotelu. Ten mecz był rozgrywany dość późno, a chłopcy walczyli do 96. czy tam którejś minuty. Najpierw stworzyliśmy sobie jedną okazję, a potem chłopaki pokazali charakter. Wraz z bramkarzem wierzyli, iż możemy jeszcze strzelić gola i go strzeliliśmy. Myślę, iż ten zdobyty dzisiaj punkt jest dla nas bardzo ważny - puentuje trener 14-krotnych mistrzów Polski.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
















