Po wyjazdowym remisie w Łodzi Górnik Zabrze wraca na Roosevelta, gdzie podejmie Cracovię. Drużyna z Grodu Kraka w ostatnich miesiącach nie imponuje wysoką formą. W minionej kolejce - za sprawą trzech punktów zdobytych w meczu z GieKSą - zakończyła serię sześciu meczów bez zwycięstwa w PKO BP Ekstraklasie.
Punkt wywieziony z trudnego terenu w Łodzi w sztabie szkoleniowym Trójkolorowych przyjęto z umiarkowaną satysfakcją. Do niedawna takie mecze jak ten przy Alei Piłsudskiego zabrzańska drużyna kończyła ładną dla oka porażką, jak chociażby ligowe starcia z Lechem Poznań czy Pogonią Szczecin.
O ile w drugiej połowie starcia z Widzewem bolały zęby, o tyle przed przerwą Górnik wyglądał lepiej od rywala i był bliższy otwarcia wyniku.
Trener górniczej jedenastki nie ukrywa, iż jego zespół na nowo uczy się podejścia do tego typu spotkań. - Uczymy się jeszcze takie mecze jak te w Lublinie czy Łodzi wygrywać. To były ciężkie, fizyczne spotkania, które udało nam się je zremisować. Czasami rywal tak gra i musimy umieć się do tego dostosować. Zdobyliśmy dwa punkty, nie straciliśmy bramki w żadnym z tych spotkań. Myślę, iż w tym jest postęp - ocenia Michal Gasparik.
Wielu kibiców po meczach z Motorem czy Widzewem martwiło się o to, iż Górnik utracił swoją tożsamość i ładny dla oka piłkarski sznyt. - Wiemy, iż to co pokazaliśmy w Łodzi, to nie jest styl Górnika. Ja jestem jednak spokojny, bo widzę jak to wszystko wygląda na treningach. Myślę, iż ten styl, jakiego oczekują od nas kibice pokażemy w meczu z Cracovią w naszym domu - puentuje opiekun 14-krotnych mistrzów Polski.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl








![Przemysław Termiński: Zmian nie przewiduję [wywiad]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2023/11/Przemyslaw-Terminski-piec10-1-1024x683-1024x585-1.jpg)








