Ogromne wyróżnienie dla Michaliny Diakow. Sędzia piłkarska, pochodząca z Raczyc w gminie Odolanów, mieszkająca w Ostrowie Wielkopolskim w sobotę w Ekwadorze pełniła funkcję sędzi technicznej podczas finału kobiecego Copa Libertadores w Ekwadorze. Spotkanie dwóch brazylijskich drużyn zakończyło się remisem 4:4, a w serii rzutów karnych wygrała drużyna Cruzeiro. Wcześniej Michalina Diakow prowadziła jako arbiter główny dwa mecze grupowe oraz ćwierćfinał. Prosto z lotniska tuż przed wylotem z Ekwadoru powiedziała radiuCENTRUM_106.4 o wrażeniach z turnieju.
„Zdecydowanie była to jedna z najfajniejszych przygód, jaką do tej chwili mogłam doświadczyć w swoim sędziowskim życiu. Zupełnie coś innego. Niesamowita energia płynąca od ludzi zamieszkałych tutaj, także z federacji CONMEBOL. Sędziowanie z pewnością było bardzo dużym wyzwaniem, szczególnie na początku w okresie adaptacji do wysokości, na której mieszkaliśmy – 2850 m. Z czasem było łatwiej oddychać i biegać. Było to też duże wyzwanie pod kątem językowym. Trzeba było wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności zarządzania, szczególnie wtedy, gdy większość zawodniczek nie rozumie w języku angielskim” - powiedziała radiuCENTRUM_106.4 Michalina Diakow.
na fot.: cała ekipa sędziowska finału z pamiątkowymi medalami. Michalina Diakow (trzecia od prawej)
Praca podczas kobiecego Copa Libertadores, odpowiednika europejskiej Ligi Mistrzyń to jedno z najbardziej prestiżowych doświadczeń w dotychczasowej karierze sędzi, Michaliny Diakow, która na arenie europejskiej prowadziła niedawno m.in. mecz żeńskiej FC Barcelony z Ewą Pajor w składzie w rozgrywkach Ligi Mistrzyń.
na fot.: Michalina Diakow przed meczem finału kobiecego Copa Libertadores. Fot. Archiwum prywatne Michaliny Diakow
Autor:


















