Miedź Legnica podejmie Arkę Gdynia. Hit kolejki Betclic 1 Ligi

4 dni temu

Miedź Legnica rozegra dziś kolejne spotkanie w Betclic 1 Lidze. W 5. kolejce rozgrywek, podopieczni Janusza Niedźwiedzia zmierzą się na Stadionie Miejskim im. Orła Białego z Arką Gdynia. Początek spotkania zaplanowano o godzinie 14.30.

Legniczanie przystąpią do tego meczu w dobrych nastrojach. W poprzedniej kolejce Miedź pewnie pokonała na wyjeździe Unię Skierniewice 3:0. Bramki zdobyli Asier Córdoba, Kamil Antonik oraz Daniel Stanclik. Zwycięstwo było efektem m.in. zmiany ustawienia zespołu, która przyniosła Miedzi drugi wyjazdowy triumf w tym sezonie oraz drugie spotkanie bez straconego gola. Po czterech kolejkach Miedź zajmuje piąte miejsce w tabeli. Zespół ma na koncie siedem punktów, na które złożyły się dwa zwycięstwa, remis i porażka. Bilans bramkowy Legniczan wynosi 6:2.

– Nowe ustawienie daje nam nowe możliwości i to, jak możemy być ustawieni z danym przeciwnikiem. Dzięki temu mamy większą różnorodność. System systemem, natomiast najważniejsza i tak pozostaje realizacja na boisku tego, co przygotowujemy w trakcie tygodnia. najważniejsze zawsze jest nastawienie, dobra organizacja i nasza tożsamość – podkreśla trener Janusz Niedźwiedź.

Zdecydowanie mocniej sezon rozpoczęła Arka Gdynia. Zespół, który w poprzednich rozgrywkach spadł z PKO BP Ekstraklasy, po czterech kolejkach zajmuje drugą pozycję i zgromadził dziewięć punktów. Gdynianie mogą pochwalić się bilansem bramkowym 8:2. W ostatnim spotkaniu Arka pokonała na własnym stadionie Puszczę Niepołomice 3:0. Na listę strzelców wpisali się Vladislavs Gutkovskis, Serafin Szota oraz Filip Waluś.

Latem w gdyńskim klubie doszło do dużych zmian kadrowych. Z zespołem pożegnało się wielu zawodników, a w ich miejsce sprowadzono m.in. Macieja Ambrosiewicza, Dawida Arndta, Javiego Domingueza, Konrada Gruszkowskiego, Marco Komendę, Dominika Kuna, Bartłomieja Pawłowskiego, Elmedina Ramę, Maksymiliana Sznaucnera, Hide Vitalucciego i Filipa Walusia.

Zmienił się również szkoleniowiec. Dariusza Banasika zastąpił Czech Marek Jarolim.

– Zapowiada się hit kolejki. Spotkają się dwaj godni siebie przeciwnicy, dwa mocne zespoły. Przy tak wyrównanych kadrach trzeba poszukać drobnych różnic i przewag w tym, co zrobić na boisku. Wierzę w naszą ekipę, w tę pracę, którą wykonujemy i w zdobycie trzech punktów – zapowiada Janusz Niedźwiedź.

Niedzielne spotkanie będzie miało dodatkowy smaczek dla kilku osób związanych z Miedzią i Arką. Juliusz Letniowski w okresie 2020/2021 występował w gdyńskim klubie na zasadzie wypożyczenia z Lecha Poznań. W 25 meczach ligowych zdobył wówczas 10 bramek, a w trzech spotkaniach Pucharu Polski dołożył dwa trafienia. Z Arką związany był również Kamil Antonik. w okresie 2019/2020 rozegrał w jej barwach 18 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej. Dla zawodnika był to jedyny klub, w którym występował w PKO BP Ekstraklasie. Z kolei Zvonimir Petrović trafił do Miedzi właśnie z Gdyni. W barwach Arki rozegrał dziewięć spotkań w Betclic 1 Lidze i wywalczył z nią awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Z gdyńskim klubem związany był także obecny asystent Janusza Niedźwiedzia, Paweł Sikora. Od lipca 2011 do listopada 2012 roku pracował w sztabie Petra Nemca, a następnie został pierwszym trenerem Arki i prowadził zespół do końca sezonu 2013/2014. W tym czasie doprowadził gdynian m.in. do półfinału Pucharu Polski. Po stronie Arki również znajdzie się zawodnik z przeszłością w Legnicy. Jędrzej Grobelny w okresie 2020/2021 był bramkarzem Miedzi. W pierwszym zespole wystąpił w siedmiu meczach, a kolejne cztery spotkania rozegrał w rezerwach klubu na poziomie III ligi.

Legniczanie będą chcieli w niedzielę wykorzystać atut własnego boiska. W dwóch dotychczasowych domowych spotkaniach tego sezonu nie udało im się odnieść zwycięstwa.

– Celem zawsze jest zwycięstwo – bez względu na to, czy gramy u siebie, czy na wyjeździe. Czasem tak się układa, iż wygrywa się więcej w domowych meczach, a w innych momentach na wyjazdach. Nasze podejście jest takie, żeby myśleć o wygraniu meczu, a nie gdzie czy z kim się mierzymy. Jednak po dwóch domowych meczach bez zwycięstwa chcemy dać sobie i naszym kibicom radość, czyli wygrać również u siebie – zaznacza szkoleniowiec Miedzi.

W poprzednim sezonie obie drużyny mierzyły się ze sobą dwukrotnie. W Legnicy Arka zwyciężyła 2:1, choć pierwszego gola zdobyła Miedź za sprawą Mateusza Grudzińskiego. Dla gości trafili Karol Czubak oraz Szymon Sobczak z rzutu karnego. W rewanżu w Gdyni gospodarze wygrali 2:0 po bramkach Kike Hermoso i Alassane Sidibe.

Przed niedzielnym meczem sztab Miedzi nie powinien mieć większych problemów kadrowych.

– Kadrowo jesteśmy praktycznie kompletni. Jeden zawodnik walczy z czasem, aby zdążyć wyleczyć uraz i móc być dostępnym w niedzielę. Reszta do meczu jest gotowa – poinformował Janusz Niedźwiedź.

Spotkanie Miedzi z Arką Gdynia rozpocznie się dziś o godzinie 14.30 na Stadionie Miejskim im. Orła Białego w Legnicy. Transmisję będzie można oglądać w TVP Polonia, na stronie tvpsport.pl oraz w aplikacji TVP Sport.

Idź do oryginalnego materiału