Miedziowi powalczą o trzecie zwycięstwo z rzędu

1 tydzień temu

KGHM Zagłębie Lubin podejmie dziś Wisłę Płock. Miedziowi przystąpią do tego starcia w dobrych nastrojach – w ostatnich sześciu ligowych meczach nie ponieśli porażki, a w tygodniu odnieśli zwycięstwo w zaległym spotkaniu z Rakowem Częstochowa.

Wisła Płock zajmuje w tej chwili 13. miejsce w tabeli. Nafciarze mają na koncie dwa zwycięstwa, dwa remisy i trzy porażki, co daje im osiem punktów. W poprzedniej kolejce płocczanie pokonali Cracovię 3:1. Na listę strzelców wpisali się Patryk Kun i Samuel Akere. W niedzielnym spotkaniu Wisła będzie musiała radzić sobie bez Daniego Pacheco. Hiszpański pomocnik przez cały czas leczy kontuzję barku, której doznał kilka kolejek temu.

Jednym z problemów zespołu Adama Majewskiego pozostaje gra defensywna na wyjazdach. W ostatnich 37 meczach wyjazdowych Wisły Płock rywale za każdym razem znajdowali drogę do jej bramki. To najdłuższa tego typu seria w PKO BP Ekstraklasie. Miedziowi przystąpią do spotkania jako zespół znajdujący się w dobrej dyspozycji. Ostatnią ligową porażkę ponieśli w Warszawie, gdzie przegrali z Legią 1:3. Od tego czasu zanotowali serię sześciu spotkań bez przegranej.

W środku tygodnia Lubinianie rozegrali zaległe spotkanie 3. kolejki z Rakowem Częstochowa. Mecz długo nie układał się po myśli gospodarzy, ale w samej końcówce decydującego gola zdobył Damian Michalski. Dzięki zwycięstwu 1:0 Zagłębie dopisało do swojego dorobku kolejne trzy punkty i awansowało na 4. miejsce w tabeli z 15 punktami.

Historia ostatnich spotkań obu drużyn również przemawia na korzyść gospodarzy. Ostatni mecz Zagłębia z Wisłą Płock odbył się 2 marca tego roku. Miedziowi wygrali wówczas 2:0, a oba gole zdobył Mateusz Grzybek. Niedzielne spotkanie będzie miało również dodatkowy wymiar. W jego trakcie prowadzona będzie zbiórka pieniędzy w ramach akcji „Stadiony bez barier”. Zebrane środki zostaną przeznaczone na organizację zawodów sportowych dla osób z niepełnosprawnościami z regionu. Wolontariuszy z puszkami będzie można spotkać między innymi przy kołowrotkach i na trybunach.

Pierwszy gwizdek sędziego Marcina Szczerbowicza zaplanowano o godz. 14.45. Miedziowi staną przed szansą odniesienia trzeciego ligowego zwycięstwa z rzędu.

Idź do oryginalnego materiału