Międzynarodowe starcie w Słomczynie. Zbigniew Staniszewski rusza do walki o punkty i obronę tytułu!

1 godzina temu
Zdjęcie: Międzynarodowe starcie w Słomczynie. Zbigniew Staniszewski rusza do walki o punkty i obronę tytułu! / fot: Petr Sulcik


Już w najbliższy weekend Autodrom Słomczyn stanie się stolicą środkowoeuropejskiego rallycrossu. Podwarszawski tor ugości drugą rundę Mistrzostw Polski, która tym razem będzie miała wyjątkowo międzynarodową obsadę. Na starcie zjawią się kierowcy z Polski, Litwy, Łotwy oraz Słowacji. Dla olsztyńskiego mistrza, Zbigniewa Staniszewskiego, to najważniejszy moment sezonu – po pechowym starcie w Poznaniu cel jest jeden: pełna pula punktów.

​Sezon dla aktualnego mistrza Polski w klasie SuperCars nie rozpoczął się zgodnie z planem. Trzy tygodnie temu w stolicy Wielkopolski awaria techniczna wyeliminowała olsztynianina z walki o podium. Teraz, za kierownicą swojego sprawdzonego Forda Fiesta R5, Staniszewski zamierza powrócić na zwycięską ścieżkę.

​Pechowy Poznań idzie w niepamięć

​Rallycrossowy mistrz nie kryje, iż pierwsza runda była dla jego zespołu ogromnym rozczarowaniem, ale też motywacją do jeszcze cięższej pracy.

​– Pierwsza runda przed trzema tygodniami w Poznaniu praktycznie się dla nas nie odbyła. Z powodu awarii nie ukończyliśmy zawodów. To chyba pierwszy raz od sześciu lat, odkąd ścigamy się w rallycrossie. Przywieźliśmy stamtąd bardzo mało punktów, bo zaliczyliśmy zaledwie dwie kwalifikacje – tłumaczy Zbigniew Staniszewski.


​Teraz uwaga całego teamu skupiona jest wyłącznie na Słomczynie. Margines błędu już się wyczerpał, jeżeli myśli się o końcowym tryumfie w cyklu.

​Domowy tor i międzynarodowa konkurencja

​Choć w Słomczynie zabraknie kierowców z Czech, Austrii czy Węgier (runda nie wchodzi w skład mistrzostw strefy centralnej CEZ), to obsada i tak gwarantuje ogromne emocje. Połączone eliminacje czterech państw przyciągną na start szybkich zawodników ze wschodu i południa Europy. Olsztyński kierowca zachowuje jednak spokój i pewność siebie, zwłaszcza iż obiekt pod Warszawą zna jak własną kieszeń.

​– Słowacy, którzy przyjadą, będą szybcy, ale zwykle z nimi wygrywamy. Nie wiemy jeszcze dokładnie, kto pojawi się z Litwy i Łotwy. Jednak tor Słomczyn to mój dom. Tu czuję się pewnie i bezpiecznie, dlatego zwykle dość łatwo wygrywamy na naszym terenie. Kiedy w tym roku pojedziemy do nich, na Litwę, to ja będę intruzem. Na razie to goście pojadą przy nie swojej publiczności – dodaje z uśmiechem mistrz Polski.

​Cel: Siódmy tytuł z rzędu

​Dla Staniszewskiego plan na najbliższe dni jest jasny. Aby realnie liczyć się w walce o obronę mistrzowskiego trofeum, w Słomczynie trzeba postawić wszystko na jedną kartę.

  • Misja na weekend: Wygrana w Słomczynie i odrobienie strat punktowych.

  • Cel główny na sezon 2026: Zdobycie tytułu Mistrza Polski po raz siódmy z rzędu.

​W parku maszyn olsztyńskiego zespołu trwały intensywne przygotowania, by Ford Fiesta R5 był perfekcyjnie nastrojony na wymagający, słomczyński asfalt i szuter. Rywalizacja zapowiada się pasjonująco, a emocje na torze gwarantowane są od pierwszych biegów kwalifikacyjnych.

Wyniki online – https://wyniki.motoresults.pl/en/2026/Autocross/MP/II-Runda/e_4264
Idź do oryginalnego materiału