Międzyrzeccy siatkarze pojechali w sobotę do Olsztyna, by zdobyć komplet punktów na ostatnim w tabeli AZS UWM. Plan się powiódł – komplet punktów pojechał do Międzyrzeca. Jednak samo spotkanie było bardzo zacięte, o czym najlepiej świadczy fakt, iż każdy set w tym meczu goście wygrali różnicą dwóch punktów.Pierwsze starcie zaczęło się od prowadzenia gospodarzy 2:0. gwałtownie jednak inicjatywę przejął MTS, prowadząc choćby 15:9. Pierwszą piłkę setową międzyrzeczanie mieli przy stanie 24:20, jednak gospodarze obronili trzy z rzędu i dopiero za czwartym razem udało się wygrać seta.Druga partia do stanu 6:6 była wyrównana. Jednak sześć punktów z rzędu zdobytych przez gospodarzy ustawiło seta pod ich dyktando. Trener Marcin Śliwa dokonał roszad na parkiecie, ale spowodowały one jedynie powiększenie przewagi AZS do ośmiu punktów – 17:9. Wiarę w swoje możliwości u gości tchnęło wejście Mateusza Lewoca. MTS gonił rywala, ale przy stanie 24:22 gospodarze mieli dwa setbole. Oba obronili podopieczni Śliwy i, zdobywając cztery punkty z rzędu, wygrali tę partię 26:24.Ostatni set był tak wyrównany, iż gospodarze mieli dwa punkty przewagi tylko dwukrotnie: 4:2 i 11:9. Goście taką przewagę wypracowali sobie trzykrotnie: 15:17, 22:20, 26:24. Poza tymi przypadkami na tablicy widniał remis lub jednopunktowe prowadzenie którejś ze stron.Ostatecznie trzy punkty – po bardzo zaciętym meczu – pojechały do Międzyrzeca. MVP meczu został wybrany Konrad Kundera. MTS awansował na pierwsze miejsce w tabeli, ale trzy ekipy za nim mają mecze zaległe do rozegrania. MTS ma tyle samo punktów co druga w tabeli ProNutiva Belsk Duży, ale o wyższym miejscu naszych siatkarzy przesądza fakt większej liczby meczów wygranych – MTS 13 (10 za 3 punkty i 3 za 2), ProNutiva 12 (10 za 3 i 2 za 2). Za tydzień do Międzyrzeca przyjedzie ekipa z Płocka, z którą nasi siatkarze bezpośrednio walczą o czołowe miejsce w tabeli.