Nie wszystkie przedszkola w Płocku będą miały grupę trzylatków. W poniedziałek (16.02.) rusza nabór do miejskich placówek. Ratusz przewiduje, iż w tym roku rodzice zapiszą od 450 do 500 dzieci.
Grupy trzylatków nie będzie m.in. w przedszkolu nr 14, co spotkało się z protestem ze strony rodziców.
„Czternasta” nie jest jedynym przedszkolem gdzie nie będzie w tym roku naboru do najmłodszej grypy. Podobna sytuacja jest w przedszkolach nr 8,9,10 i 19.
Jak tłumaczy miasto, takie decyzje wynikają z analiz.
– Przeprowadziliśmy analizę, z której wynika, na jakich osiedlach, ile miejsc potrzebujemy. Na tej podstawie rozłożyliśmy po przedszkolach te oddziały trzylatków. Z tej analizy wynikało, iż właśnie w tych pięciu miejscach nie podejmujemy decyzji o tym, aby oddziały trzylatków uruchamiać – mówi wiceprezydent Płocka Łukasz Jankowski.
Jankowski podkreśla, iż zmiany wprowadzone w pięciu przedszkolach nie oznaczają, iż w planach jest zamknięcie tych placówek.
– To, iż dzisiaj nie ma tworzonego oddziału trzylatków w jakimś przedszkolu, nie oznacza tego, iż będziemy to przedszkole likwidować. o ile wystąpi taka potrzeba, to my taki oddział oczywiście utworzymy. Cały czas tę sytuację obserwujemy i na podstawie danych będziemy na bieżąco reagować – zapewnia.
30-procentowy spadek liczby urodzeń wymusza nowe rozwiązania dotyczące naboru.
W Płocku należą do nich: wcześniejsze terminy rekrutacji, przyjmowanie dzieci młodszych – dwu- i półletnich, a także zmniejszenie grup przedszkolnych z 23 do 22 osób.

1 godzina temu
















