Miesiąc surowszych przepisów dla kierowców. Co zmieniło się na drogach?

3 godzin temu
Zdjęcie: Miesiąc surowszych przepisów dla kierowców. Co zmieniło się na drogach?


Mija miesiąc od wprowadzenia surowszych przepisów dla kierowców. Za przekroczenie prędkości o 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym, prawo jazdy jest automatycznie zatrzymywane na trzy miesiące. Surowo karane są także nielegalne wyścigi samochodowe czy driftowanie.

– Niektórzy kierowcy narzekają, bo czują się niesprawiedliwie karani, ale czasem trzeba stanąć przed lustrem i ocenić siebie samego – mówi psycholog transportu doktor Sylwia Gwiazdowska-Stańczak z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. – Niestety wielu kierowców w ogóle nie nadaje się do bycia kierowcą. Mam nadzieję, iż wyeliminuje to wszystkich tych, którzy wielokrotnie byli dotychczas karani i jakoś im to uchodziło płazem. Bo też warto pomyśleć sobie, np. na jakiej drodze łamie te przepisy. Bo co innego ma w głowie kierowca, który przekraczał kilkadziesiąt kilometrów na autostradzie, a zupełnie innym jest kierowca, który przekracza prędkość na wąskiej drodze gdzieś w pobliżu szkoły. I takie osoby powinny być na pewno surowiej karane.

Koniec z driftem oraz jazdą na jednym kole. Od dziś w życie weszły nowe przepisy drogowe. Za ich złamanie może grozić choćby utrata prawa jazdy.

– Nowe przepisy maja na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach – mówi nadkomisarz Anna Kamola z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Zgodnie z nowelizacją ta minimalna kara za drift to 1 500 zł. jeżeli zachowanie kierującego stworzy zagrożenie w ruchu drogowym, to wówczas policjant może nałożyć mandat karny w wysokości co najmniej 2 500 zł. W obu tych przypadkach jazdy na jednym kole a także driftu obowiązuje obligatoryjne zatrzymanie prawa jazdy kierującego na okres trzech miesięcy.

Funkcjonariusze informują, iż w przypadku, gdy drift odbywa się podczas nielegalnych zjazdów lub ulicznych pokazów, taki czyn będzie uznany za przestępstwo. Za to może grozić kara więzienia od 3 miesięcy do choćby 5 lat.

Jak podkreśla ekspert, w Polsce mamy także wciąż problem pijanych kierowców. – Mam nadzieję, iż bezwzględne kary więzienia powstrzymają chociaż część osób, które decydują się na jazdę pod wpływem alkoholu lub narkotyków – zaznacza dr Gwiazdowska-Stańczak.

EwKa / opr. LisA

Fot. pexels.com

Idź do oryginalnego materiału