Najprawdopodobniej już od przyszłego roku Bełchatowianie będą musieli płacić więcej. O planowanej podwyżce poinformował prezydent Patryk Marjan, który w krótkim filmie wyjaśnił, z czego wynika zmiana opłat, a także ile będzie wynosiła nowa stawka opłat za odpady.
Cena śmieci w Bełchatowie idzie w górę
Podczas planowanej na czwartek, 24 września, sesji rady miejskiej w Bełchatowie rajcy pochylą się nad uchwałą zmieniającą stawki opłat za odpady komunalne. Zgodnie z dokumentem miesięczna opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi będzie wynosić 32 zł od osoby. Do tej pory było to 29,50 zł, a więc zmiana w skali roku może sprawić, iż Bełchatowianie będą zmuszeni głębiej zajrzeć do portfeli.
Choć w teorii radni mogą jeszcze zagłosować przeciw i nie przyjąć ustawy, prezydent Patryk Marjan już zawczasu nagrał dla mieszkańców film, w którym tłumaczy, skąd wzięła się planowana cena. Jak wyjaśnia, magistrat jest organizatorem całego systemu gospodarowania odpadami.
- Z jednej strony pobiera opłatę od mieszkańców i z tych pieniędzy opłaca funkcjonowanie całego systemu. Natomiast firmę, która zagospodarowuje i odbiera odpady, wybieramy w postępowaniu przetargowym, gdzie jedynym i najważniejszych kryterium jest cena. Im niższa, tym lepiej – mówi prezydent.
Jak dodaje, właśnie takie postępowanie zostało przeprowadzone w Bełchatowie. Było to konieczne, ponieważ obowiązująca umowa wygasała z końcem 2026 roku.
Mogło być jeszcze drożej
Wraz z nową umową konieczna jest jednak zmiana stawki, ponieważ, jak wyjaśnia prezydent, ta obowiązująca od 2022 roku nie byłaby wystarczająca na pokrycie działania całego systemu. Nowa stawka ma obowiązywać do połowy 2029 roku.
- Rozumiem, iż wzrost opłaty nigdy nie będzie dobrą informacją, natomiast jesteśmy zadowoleni z tego postępowania przetargowego, ponieważ obawialiśmy się, iż te stawki dla mieszkańców będą musiały wzrosnąć jeszcze bardziej – mówi prezydent.
Teraz ostateczna decyzja dotycząca zmian opłat będzie zależała od radych. Ich decyzję poznamy już w czwartek.














