Od 14 października 2025 roku odcinek drogi powiatowej nr 2217L w Ciecierzynie – łącznik między drogą S19 a drogami powiatowymi 2221L i 2225L pod wiaduktem kolejowym – pozostaje zamknięty z powodu prac budowlanych. Dla mieszkańców Ciecierzyna, Boduszyna, Ludwinowa, Łagiewnik i Baszek oznacza to codzienne długie i czasochłonne objazdy.
Sprawdź, co oferują i czego szukają mieszkańcy Lublina
Petycja i odpowiedź odmowna
Pod koniec grudnia 2025 roku radna Rady Gminy Niemce Magdalena Urbaś oraz sołtys sołectwa Ciecierzyn Kazimiera Urbaś złożyły do GDDKiA formalny wniosek. Domagały się warunkowego dopuszczenia przejazdu pod wiaduktem kolejowym – przynajmniej w godzinach, gdy roboty drogowe nie są prowadzone, czyli od 17:00 do 7:00, w weekendy i dni wolne. Do podania dołączono podpisy mieszkańców.
W odpowiedzi z 21 stycznia 2026 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odmówiła. Jako uzasadnienie wskazano intensywność ruchu na drodze krajowej, trwające prace przy budowie S19 oraz brak możliwości zapewnienia ruchu dwukierunkowego pod wiaduktem ze względu na ograniczoną szerokość jezdni. GDDKiA poinformowała, iż żaden z organów opiniujących projekt organizacji ruchu nie wniósł zastrzeżeń co do konieczności zamknięcia przejazdu.
fot. nadesłaneObecna organizacja ruchu stwarza większe zagrożenie
Mieszkańcy nie zgadzają się z tą oceną. Wskazują, iż aktualny wyjazd na wysokości Leonowa – zaproponowany jako alternatywa – jest w rzeczywistości bardziej niebezpieczny niż warunkowe otwarcie przejazdu pod wiaduktem. Kierowcy muszą tam przecinać dwa pasy ruchu, po których poruszają się dodatkowo ciężkie maszyny budowlane. Przy skręcie w kierunku Lublina konieczne jest natychmiastowe przecięcie obu pasów i przejścia dla pieszych – co według mieszkańców tworzy sytuację skrajnie niebezpieczną zarówno dla kierowców, jak i pieszych.
Proponowane przez zarządcę drogi objazdy alternatywne wiodą przez drogi najniższych klas – w okresie zimowym nieodśnieżane i oblodzone. Mieszkańcy podkreślają, iż nie mogą one stanowić realnej alternatywy dla codziennego ruchu, w tym dla dzieci dojeżdżających do szkoły, osób starszych i pracowników.
fot. nadesłaneProtesty za 2–3 tygodnie, jeżeli nic się nie zmieni
W odpowiedzi na odmowę GDDKiA mieszkańcy zapowiedzieli eskalację działań. Planują zorganizowanie serii protestów – w formie blokady budowy oraz blokady drogi krajowej. Do inicjatywy mają dołączyć również mieszkańcy sąsiednich miejscowości borykający się z identycznymi problemami.
Jak poinformowali nas mieszkańcy, protesty mają rozpocząć się w ciągu najbliższych 2–3 tygodni, jeżeli zarządca drogi nie zmieni oznakowania po publikacjach medialnych.
– Naszym celem nie jest utrudnianie prac ani eskalacja konfliktu, ale wymuszenie realnych działań na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców – podkreślają organizatorzy.
Zwróciliśmy się do GDDKiA Oddział w Lublinie z prośbą o komentarz. Będziemy informować o odpowiedzi.

1 godzina temu