Mieszkaniec: "Kamyczki zalegają na ścieżce Krotoszyn-Zduny. Może dojść do wielu kontuzji". Powiatowy Zarząd Dróg odpowiada.

2 godzin temu

Po dość mroźnej zimie w ostatnich dniach mogliśmy poczuć powiew wiosny. Wielu z nas wyciągnęło z piwnic i garażów rowery, żeby w ten sposób uczcić powrót temperatur powyżej dziesięciu stopni oraz skorzystać z możliwości przejażdżki. Niestety, nie wszędzie ścieżki rowerowe są jeszcze w pełni przygotowane do eksploatacji.

Mieszkaniec alarmuje o słabym stanie ścieżki pomiędzy Krotoszynem a Zdunami

Z redakcją portalu skontaktował się jeden z cyklistów, którzy regularnie jeżdżą po ścieżce pomiędzy Krotoszynem a Zdunami. Jego zdaniem ścieżka nie jest przygotowana do pełnej eksploatacji. Problemem są kamyczki na niej zalegające.

W trakcie zimy wysypany został piasek, żeby uniknąć śliskiej nawierzchni. Przyszło jednak ciepło, śnieg i lód stopniały, a piasek i kamyczki, które w nim były, zostały. Teraz, jak jedzie się rowerem, te małe kamyczki bardzo łatwo wpadają np. między łańcuch. Boję się, iż jak zahamuję, to łatwo się wywrócę i złapię jakąś kontuzję. Zresztą nie tylko ja, bo problem może pojawić się u każdego, kto tam jeździ.

Cyklista dzwonił do GDDKiA. Ta ma swoje procedury

Czytelnik twierdzi, iż dzwonił w tej sprawie do leszczyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Nie ukrywa, iż odpowiedź, którą otrzymał, bardzo go oburzyła.

Dzwoniłem najpierw do leszczyńskiego GDDKiA. Pan stamtąd powiedział mi, iż oni teraz nie mogą tego zrobić, bo mają jakieś procedury i dopiero zajmą się tym pod koniec marca. Nie rozumiem tego. Przecież posprzątanie tego piasku i tych kamyczków to jest godzina roboty. No a jak znowu przyszłaby zima i śniegi, to można na nowo to posypać. Nie jest to przecież wielki problem - twierdzi mieszkaniec.

Powiatowy Zarząd Dróg odpowiada na pretensje mieszkańca

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie ze Starostwem Powiatowym w Krotoszynie. Stamtąd zostaliśmy odesłani do Powiatowego Zarządu Dróg w Krotoszynie, gdzie otrzymaliśmy odpowiedź na skargę cyklisty.

Teraz skupiamy się przede wszystkim na ubytkach w nawierzchni, których jest naprawdę sporo. Mamy tylko do dyspozycji siedmiu ludzi i prowadzimy prace według kolejności priorytetów, które sobie założyliśmy. Postaramy się jednak w najbliższym tygodniu przeprowadzić zamiatanie ścieżek rowerowych. Uprzątnięty już został odcinek od ulic Bolewskiego w Krotoszynie do Chachalni - informuje Mateusz Deringer z Powiatowego Zarządu Dróg w Krotoszynie.

Jak zatem widać, niedługo na ścieżkach rowerowych znów powinno dać się jeździć w pełni bezpiecznie.

Czy gdzieś jeszcze zaobserwowaliście takie sytuacje? Dajcie znać w komentarzach!

Idź do oryginalnego materiału