„Milcząca większość” przerywa milczenie. Ruszyła walka o tunel w Puszczykowie

7 godzin temu

Czy nieliczna, ale głośna grupa protestujących zablokuje inwestycję, na którą czeka większość mieszkańców? W Puszczykowie zawiązała się oddolna inicjatywa „Bezpieczne Puszczykowo”. Jej cel to doprowadzić do budowy tunelu pod linią kolejową i zakończyć komunikacyjny paraliż miasta.

Wieloletni problem

Przejazd kolejowy w ciągu ulicy Dworcowej to od lat największy problem komunikacyjny Puszczykowa. Codzienność mieszkańców to zamknięte rogatki, korki blokujące dojazd do szpitala i szkół oraz ryzykowne zachowania pieszych. W tym dzieci przebiegających pod szlabanami.

W styczniu 2026 roku odbyły się konsultacje społeczne, które przyniosły jednoznaczny werdykt. Na blisko sześciuset biorących w nich udział mieszkańców, aż 75 proc. opowiedziało się za budową tunelu.
Mimo tak silnego mandatu społecznego, inwestycja napotyka na opór.

„Nieliczna grupa osób niezadowolonych z tego wyniku kieruje pisma do wielu instytucji jednocześnie – Wojewody, PKP PLK czy Urzędu Ochrony Zabytków – dążąc do zablokowania inwestycji” – alarmują przedstawiciele grupy „Bezpieczne Puszczykowo”.

Inicjatywa powstała, by głos większości nie został zagłuszony przez seryjnie wysyłane petycje. W ramach działań informacyjnych ruszył portal www.puszczykowo.org. To cyfrowe centrum wiedzy o inwestycji. Mieszkańcy mogą tam znaleźć np. dokumenty uzyskane z Urzędu Miasta w trybie informacji publicznej, analizy eksperckie dotyczące wpływu tunelu na ruch w mieście czy nagrania z sesji Rady Miasta, obrazujące przebieg debaty.

Kilka pomysłów na rozwiązanie problemu

Twórcy strony podkreślają, iż przeanalizowali siedem alternatywnych wariantów (między innymi kładki czy tunele wyłącznie pieszo-rowerowe). Według wnioskodawców żadna z alternatyw nie rozwiązuje problemu korków. Większość z nich jest niemożliwa do realizacji ze względów prawnych lub finansowych.

Kluczowym argumentem za budową tunelu jest model finansowania. Szacowany na 40 mln zł obiekt ma być sfinansowany w większości ze środków zewnętrznych – przez PKP PLK oraz Powiat Poznański. Udział miasta wynosiłby jedynie ok. 28–30 procent kosztów.

Już w ten piątek, 24 kwietnia odbędzie się posiedzenie Komisji Skarg, Wniosków i Petycji działającej przy puszczykowskiej radzie, na którym omawiane będą kolejne próby zablokowania prac. Inicjatorzy akcji „Bezpieczne Puszczykowo” apelują do zwolenników nowoczesnych rozwiązań o liczne przybycie.

– Nie musisz zabierać głosu; sama obecność na sali jest sygnałem, iż radni widzą szerokie poparcie dla inwestycji, a nie tylko dobrze zorganizowaną mniejszość – czytamy w komunikacie.

Error happened.
Idź do oryginalnego materiału