Miliardy złotych długu. Seniorzy zadłużają się, żeby pomóc bliskim

2 godzin temu
Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, iż – jak podaje Fakt.pl – dzieci lub wnuki, które nie mają zdolności kredytowej (brak pracy, niskie zarobki), namawiają dziadków do podpisania umowy na siebie. I seniorzy często ulegają tym namowom i biorą na raty sprzęty RTV, AGD czy telefony komórkowe.Średnie zadłużenie seniora wynosi ponad 20 tys. złW efekcie przeterminowane zobowiązania wobec banków, SKOK-ów i funduszy odkupu długów przekraczają 3,5 mld zł.Średnie zadłużenie seniora wynosi 22,3 tys. zł, a z jego spłatą zalega blisko 160 tys. osób – kobiet powyżej 60 roku życia i mężczyzn powyżej 65 roku życia.PRZECZYTAJ TEŻ: Zasiłek dla bezrobotnych w górę. choćby ponad 2000 zł miesięcznieTo dlatego seniorzy się zadłużająWedług ustaleń KRD i badań ChronPESEL.pl wynika, iż seniorzy zadłużają się z kilku powodów. Fakt.pl podaje, iż na tej liście są:• pomoc rodzinie – podpisywanie umów kredytowych lub ratalnych na potrzeby dzieci i wnuków;• koszty leczenia – nagłe wydatki na leki, rehabilitację, operacje;• niskie dochody i inflacja – choć emerytury rosną, często nie starczają na wszystkie rachunki;• duma i chęć samodzielnego rozwiązania problemów – seniorzy rzadko proszą o pomoc lub negocjują warunki spłaty;• zachowanie dotychczasowego poziomu życia – nowe zobowiązania wynikają z chęci utrzymania standardu życia sprzed emerytury;• oszustwa i wyłudzenia danych osobowych – 20 proc. seniorów doświadczyło prób kradzieży, a 12 proc. zignorowało problem, narażając się na utratę oszczędności. Nie każdy senior oszczędza na czarną godzinęEmeryci rzadko biorą pożyczki na luksusy. – Najczęściej mechanizm spirali dłużnej uruchamiają czynniki losowe, zdrowotne albo rodzina – podkreśla cytowany przez serwis Jakub Kostecki, wiceprezes Kaczmarski Inkasso. A badania KRD pokazują, iż nie każdy senior ma odłożone pieniądze na takie wypadki losowe. – Dlatego warto konsultować każdą decyzję finansową z bliskimi lub prawnikiem i zostawić sobie margines bezpieczeństwa na leki i nieprzewidziane wydatki — dodaje.Jakub Kostecki radzi też emerytom, żeby nie podpisywali umów podczas pokazów handlowych czy spotkań sprzedażowych i zachowali szczególną ostrożność wobec ofert „na telefon”, „na klik” i „od ręki”.
Idź do oryginalnego materiału