Dziesięć Zakładów Aktywności Zawodowej z Podlaskiego podzieli milion złotych z budżetu województwa. Umowy podpisali w czwartek, 3 września, marszałek Łukasz Prokorym i wicemarszałek Wiesława Burnos. Największa pojedyncza kwota, 300 tys. zł, trafi do Hajnówki.
Pieniądze pójdą na sprzęt i inwestycje, które bezpośrednio przekładają się na warunki pracy: samochody, wyposażenie stanowisk, doposażenie siedzib. To nie są środki na bieżące wynagrodzenia, ale na zaplecze, którego zakłady zwykle nie kupią z własnych przychodów.
Hajnówka, Suchowola i Białystok z największym wsparciem
Najwięcej, 300 tys. zł, otrzyma Zakład Aktywności Zawodowej w Hajnówce prowadzony przez Stowarzyszenie Podlaska Otulina Marzeń. Zakład kupi za te pieniądze samochód do przewozu osób z niepełnosprawnościami.
180 tys. zł trafi do Powiatowego Zakładu Aktywności Zawodowej w Suchowoli. Tam środki pójdą na food trucka oraz wyposażenie do serwowania potraw regionalnych, które przygotowują pracownicy zakładu. ZAZ „My dla Innych” w Białymstoku dostanie 100 tys. zł na samochód chłodnię i wyposażenie nowej siedziby.
Pozostała część kwoty rozdzielona została między zakłady w Sokółce, Dąbrowie Białostockiej, Krzyżewie i Rudzie oraz białostockie „Wytwórnię” i DIALOG i łomżyńską Argentę.
Pomost do otwartego rynku pracy
Zakład aktywności zawodowej to miejsce pracy tworzone dla osób z najcięższymi orzeczeniami o niepełnosprawności, a więc dla tych, które na zwykłym rynku praktycznie nie mają szans na zatrudnienie. Poza samą pracą zakłady prowadzą rehabilitację i wsparcie psychologiczne.
- Samorząd województwa przeznaczył ponad 74 mln zł na rozwój tych placówek. Pozwoliło to na utworzenie nowych miejsc oraz zwiększenie stabilności zatrudnienia. Zakłady Aktywności Zawodowej pełnią funkcję pomostu do otwartego rynku pracy, oferując pracownikom nie tylko zatrudnienie, ale również niezbędne wsparcie psychologiczne. w tej chwili w regionie funkcjonuje 12 takich ośrodków, zatrudniających setki osób, chcemy, żeby było ich więcej - mówiła wicemarszałek Wiesława Burnos.
150 osób w jednej szwalni
Skalę pojedynczego zakładu pokazuje przykład Argenty z Łomży. Jej prezes Karolina Jałbrzykowska-Szabłowska mówiła podczas podpisania umów, iż dodatkowe pieniądze mają znaczenie dla codziennego funkcjonowania przedsiębiorstwa społecznego.
- Jesteśmy zakładem aktywności zawodowej działającym w przestrzeni szwalniczej. w tej chwili zatrudniamy 150 osób z niepełnosprawnościami. Otrzymane dziś środki będą dla nas ważnym wsparciem w realizacji naszych potrzeb. Województwo Podlaskie rzeczywiście dba o działania wspierające osoby z niepełnosprawnościami. Mamy prawdziwy dialog, a nasze potrzeby są słuchane - zaznaczyła.
Kolejne pieniądze zależą od nowej strategii
Marszałek Łukasz Prokorym zwrócił uwagę, iż liczba takich miejsc w regionie rośnie, i zaapelował do przedstawicieli zakładów o zgłaszanie potrzeb przy aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Podlaskiego. To ten dokument będzie podstawą planowania funduszy europejskich na lata 2028-2034.
- Chcemy, aby przyszłe fundusze europejskie i regionalne jeszcze bardziej poprawiały sytuację osób z niepełnosprawnościami i pozwalały im jak najlepiej funkcjonować w naszym społeczeństwie - dodał marszałek.
W praktyce oznacza to, iż argumenty zgłoszone teraz przez ZAZ-y zaważą na tym, ile pieniędzy na aktywizację zawodową osób z niepełnosprawnościami znajdzie się w regionalnym programie po 2027 roku.
Czytaj też: 31,8 mln zł dla Podlaskiego z programu Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością oraz W Białymstoku powstaje pierwsza kawiarnia prowadzona przez osoby z niepełnosprawnościami.

1 godzina temu












