Od 2028 roku koszty ogrzewania gazem i węglem mogą mocno wzrosnąć. Zmiany dotkną nie tylko właścicieli domów z własnymi kotłami. Skutki nowych zasad mogą odczuć również mieszkańcy bloków korzystających z ciepła systemowego oraz kierowcy tankujący benzynę, olej napędowy i LPG. Powodem jest rozszerzenie europejskiego systemu handlu emisjami na kolejne sektory gospodarki.
Fot. Shutterstock / Warszawa w PigułceStart systemu ETS2 został przesunięty z 2027 na 2028 rok. Polska zabiegała o dłuższe odroczenie, jednak ostatecznie termin przesunięto o rok.
Nowe opłaty od 2028 roku. Co adekwatnie się zmieni?
ETS2 obejmie przede wszystkim ogrzewanie budynków oraz transport drogowy. Mechanizm ma sprawić, iż koszt emisji dwutlenku węgla zostanie uwzględniony w cenach paliw kopalnych wykorzystywanych w tych sektorach.
Dla przeciętnego gospodarstwa domowego nie będzie to jednak wyglądało jak nowy podatek, który trzeba samodzielnie wpłacić do urzędu. Koszt ma zostać uwzględniony w cenach paliw.
W praktyce oznacza to, iż właściciel domu ogrzewanego gazem może zobaczyć zmianę na rachunkach za gaz. Osoba ogrzewająca budynek węglem odczuje ją podczas zakupu opału, a kierowca na stacji paliw.
Masz kocioł gazowy? Ta grupa szczególnie odczuje zmiany
Problem jest istotny ze względu na skalę wykorzystania gazu do ogrzewania polskich domów. Według danych przytoczonych w materiale około 230 tys. rodzin otrzymało dofinansowanie na zakup kotła gazowego w ramach programu Czyste Powietrze, a łącznie takie urządzenia ma około 6 mln gospodarstw.
Jeszcze kilka lat temu wymiana starego źródła ciepła na nowoczesny kocioł gazowy była więc inwestycją wspieraną przez państwo. Obecna polityka energetyczna zmierza jednak w innym kierunku.
Program Czyste Powietrze przestał finansować samodzielne kotły gazowe, choć przewidziano odrębny nabór dla określonej grupy osób, które poniosły wydatki wcześniej.
Nawet 24 tys. zł dodatkowych kosztów dla domu ogrzewanego gazem
Największe emocje wzbudzają wyliczenia dotyczące przyszłych kosztów.
Według przywołanych w materiale obliczeń ekspertów Wandy Buk i Marcina Izdebskiego przeciętna rodzina ogrzewająca dom gazem może ponieść dodatkowo 6338 zł w latach 2028-2031 oraz łącznie 24 018 zł w okresie 2028-2035.
Jeszcze większe wartości dotyczą gospodarstw korzystających z węgla. Przytoczone wyliczenia wskazują odpowiednio na 10 311 zł do 2031 roku oraz 39 074 zł w okresie do 2035 roku.
To prognozy, a nie ustalone z góry rachunki każdego gospodarstwa. Rzeczywisty koszt będzie zależał między innymi od zużycia paliwa, efektywności energetycznej budynku oraz przyszłych cen uprawnień do emisji.
Stary i nieocieplony dom może dostać najmocniej po kieszeni
Kluczowe będzie zapotrzebowanie budynku na energię. Im więcej paliwa potrzeba do utrzymania odpowiedniej temperatury, tym większy może być wpływ kosztów emisji.
W materiale wskazano, iż w przypadku słabo ocieplonych budynków skumulowane dodatkowe koszty ogrzewania w latach 2028-2035 mogą sięgać 45 851 zł dla gazu oraz 77 318 zł dla węgla.
Dlatego różnica pomiędzy nowym, dobrze ocieplonym budynkiem a starym domem może być ogromna.
Mieszkasz w bloku? Zmiany również mogą dotyczyć Ciebie
ETS2 nie jest wyłącznie problemem właścicieli domów jednorodzinnych.
Mieszkańcy bloków korzystający z miejskiej sieci ciepłowniczej również mogą odczuć wzrost kosztów, szczególnie o ile lokalne źródło ciepła wykorzystuje paliwa kopalne.
W takim przypadku mieszkaniec nie kupuje bezpośrednio gazu czy węgla do ogrzewania mieszkania. Koszty ponosi przedsiębiorstwo produkujące ciepło, a ostatecznie mogą one wpływać na taryfy i opłaty ponoszone przez odbiorców.
Sytuacja poszczególnych miast będzie jednak bardzo różna. Znaczenie będzie miał rodzaj paliwa wykorzystywanego przez lokalny system ciepłowniczy, jego sprawność oraz przeprowadzone inwestycje modernizacyjne.
Kierowcy również mogą zobaczyć różnicę przy dystrybutorze
Drugi filar ETS2 dotyczy transportu. Z tego powodu zmiany mogą przełożyć się również na ceny paliw.
Przytoczone prognozy zakładają w początkowym okresie wzrost kosztu o około 30 gr na litrze benzyny, 35 gr na litrze oleju napędowego oraz 21 gr na litrze LPG.
Dla osoby tankującej 50 litrów benzyny oznaczałoby to około 15 zł różnicy przy jednym tankowaniu, jeżeli rzeczywiście zrealizowałby się taki scenariusz cenowy.
Nie ma nakazu wyrzucania sprawnego kotła gazowego
Wokół nowych regulacji pojawia się również wiele informacji sugerujących, iż właściciele będą musieli w określonym terminie wyrzucić sprawne piece gazowe. To zbyt daleko idące uproszczenie.
Z materiału wynika, iż nie ma generalnego nakazu demontażu wszystkich istniejących kotłów gazowych w 2040 roku ani zakazu ich naprawiania. Możliwy pozostaje również zakup i instalacja urządzeń gazowych, choć zmieniają się zasady wsparcia i wymagania dotyczące nowych budynków. :contentReference[oaicite:9]{index=9}
To istotne szczególnie dla osób, które niedawno wydały kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych na modernizację instalacji grzewczej.
Polska ma dostać miliardy euro na łagodzenie skutków zmian
Równolegle z nowymi kosztami mają pojawić się środki przeznaczone na wsparcie gospodarstw domowych i transformację energetyczną.
Według materiału Polska może liczyć na około 11,4 mld euro ze Społecznego Funduszu Klimatycznego. Pieniądze mają być dostępne przed rozpoczęciem działania ETS2. :contentReference[oaicite:10]{index=10}
Kluczowe będzie jednak to, w jaki sposób środki zostaną rozdysponowane i które gospodarstwa będą mogły otrzymać pomoc. Dla właścicieli starszych budynków koszty kompleksowej modernizacji mogą być znacznie wyższe niż koszt samej wymiany źródła ogrzewania.
Warszawa również odczuje zmiany
Zmiany będą istotne także dla mieszkańców Warszawy i całego Mazowsza. Dotyczą zarówno właścicieli domów ogrzewanych gazem, jak i części mieszkańców korzystających z ciepła systemowego oraz kierowców.
Nie oznacza to jednak, iż każdy warszawiak otrzyma identyczną podwyżkę. Ostateczny koszt będzie zależał od konkretnego budynku, sposobu ogrzewania, zużycia energii oraz sytuacji lokalnego dostawcy ciepła.
Co to oznacza dla Ciebie?
Najważniejsza data to 2028 rok. Wtedy ETS2 ma objąć ogrzewanie budynków i transport. Nie oznacza to, iż 1 stycznia właściciel domu otrzyma z urzędu rachunek na kilkanaście tysięcy złotych. Koszt emisji będzie stopniowo wpływał na ceny paliw.
Jeżeli ogrzewasz dom gazem lub węglem, warto przede wszystkim sprawdzić rzeczywiste roczne zużycie energii. To właśnie ono, a nie sam fakt posiadania określonego kotła, będzie jednym z najważniejszych czynników decydujących o skali przyszłych kosztów.
Jeżeli mieszkasz w bloku, sprawdź, skąd budynek otrzymuje ciepło i czy spółdzielnia albo wspólnota planuje termomodernizację. Właściciel pojedynczego mieszkania ma znacznie mniejszy wpływ na źródło ogrzewania niż właściciel domu.
Nie ma natomiast powodu, aby pochopnie demontować sprawny kocioł gazowy wyłącznie ze strachu przed rzekomym zakazem. Najbliższe lata warto wykorzystać na analizę zużycia energii, termomodernizację i śledzenie nowych programów wsparcia. ETS2 oznacza realną zmianę kosztów, ale jej wysokość nie będzie identyczna dla wszystkich gospodarstwa domowego.

1 godzina temu


![Czarnek chce wyjść z ETS. Przez to możemy wpaść w „klimatyczne cło” [WYWIAD]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=400;0;426;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/05/KA260413_078614.jpg)




![ASICS GT-2000 15. Kuzyn rodziny Blast z dodatkową stabilizacją [TEST]](https://biegowe.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_7626-scaled.jpg)
![Biegł po złoto, zdecydowała końcówka. Tak Szymański zdobył brąz [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a7ce788e47a35_07002212.jpg)




