Mimo ulewy w Toronto „gigantyczne piłkarzyki” pobiły rekord Guinnessa

bejsment.com 35 minut temu

Ponad 250 osób wzięło udział w największej na świecie grze w piłkarzyki, która odbyła się na kampusie Lakeshore Humber Polytechnic w Toronto. Wydarzenie zostało zorganizowane w ramach przygotowań do mistrzostw świata FIFA 2026.

Mimo ulewnego deszczu uczestnicy ustawili się na specjalnie przygotowanym boisku przypominającym gigantyczną wersję popularnej gry stołowej. Arena miała około 46 metrów długości i ponad 20 metrów szerokości.

Przed rozpoczęciem meczu sędzia Księgi Rekordów Guinnessa Chloe McCarthy poinformowała, iż do pobicia rekordu potrzebnych jest co najmniej 251 zawodników. Na boisku pojawiły się 254 osoby, co oznaczało, iż margines błędu był minimalny.

Uczestnicy, ubrani w niebieskie i zielone koszulki Ontario Lottery and Gaming Corp. (OLG), przesuwali się wzdłuż poziomych drążków, próbując zdobywać gole jak w klasycznych piłkarzykach. Organizatorzy podkreślali, iż każdy zawodnik musiał przez cały czas aktywnie uczestniczyć w grze. Opuszczenie boiska mogło oznaczać dyskwalifikację i utratę rekordu.

– Trochę się zdenerwowałem, gdy usłyszałem zasady, bo mieliśmy bardzo mały zapas uczestników – przyznał jeden z graczy, Ray Wiecha.

Po emocjonującym meczu drużyna Zielonych pokonała drużynę Niebieskich 12:9. Jednym z bohaterów spotkania został Matthew King z OLG, który – mimo niewielkiego doświadczenia piłkarskiego – zdobył dwie ostatnie bramki.

Organizatorzy podkreślili, iż wydarzenie miało nie tylko promować mistrzostwa świata, ale także wspierać lokalne programy piłkarskie i inicjatywy sportowe w Ontario.

Toronto będzie jednym z miast gospodarzy mundialu FIFA 2026. Mecze odbędą się również w Vancouver, Stanach Zjednoczonych i Meksyku.

Idź do oryginalnego materiału