Minister Jakub Rutnicki ostro po aresztowaniu prezesa PKOl. „Czas na szybkie i stanowcze działania”

1 godzina temu

Sąd zdecydował o trzymiesięcznym tymczasowym aresztowaniu Radosława Piesiewicza, prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Do sprawy odniósł się minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, który wezwał Zarząd PKOl do natychmiastowych działań naprawczych i odbudowy zaufania do organizacji. Zapowiedział również zwrócenie się o wsparcie do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

Decyzja sądu zapadła w sobotę, 29 sierpnia. Radosław Piesiewicz został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Wcześniej usłyszał zarzuty dotyczące płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Piesiewicz nie przyznaje się do winy.

Jakub Rutnicki reaguje na decyzję sądu

Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki wydał w tej sprawie zdecydowane oświadczenie.

„Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie dla Radosława Piesiewicza. Teraz czas na szybkie i stanowcze działania środowiska sportowego.”

Szef resortu sportu wezwał Zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego do podjęcia natychmiastowych działań, których celem ma być odbudowanie zaufania do PKOl.

Rutnicki podkreślił jednocześnie, iż obecna sytuacja nie może przesłonić dorobku polskiego sportu i ruchu olimpijskiego.

Polski Ruch Olimpijski to nie Piesiewicz, to piękna historia i wspaniały dorobek polskich sportowców, który był budowany przez lata – zaznaczył minister w oświadczeniu.

Minister zwróci się do MKOl

Jakub Rutnicki zapowiedział również, iż zwróci się do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego z prośbą o wsparcie Polskiego Komitetu Olimpijskiego w działaniach naprawczych. Jego zdaniem PKOl powinien stać na straży wizerunku polskich sportowców, działając przy zachowaniu zasad jawności i uczciwości.

W dalszej części oświadczenia minister bardzo ostro ocenił Radosława Piesiewicza. Stwierdził, iż ten „nigdy nie powinien piastować takiego stanowiska” i zarzucił mu skompromitowanie polskiego olimpizmu. Rutnicki odniósł się również do politycznych związków Piesiewicza z Prawem i Sprawiedliwością, obarczając PiS częścią odpowiedzialności za obecną sytuację. Są to oceny i zarzuty polityczne przedstawione przez ministra w jego oświadczeniu.

„Surowa lekcja dla całego środowiska”

Minister zakończył swoje stanowisko apelem dotyczącym przyszłości władz polskiego ruchu olimpijskiego. Jak zaznaczył, obecne wydarzenia powinny być „surową lekcją dla całego środowiska”.

Rutnicki wyraził nadzieję, iż w przyszłości na czele PKOl będą stawały osoby, dla których najważniejszy będzie sport, a nie – jak ocenił minister – własny interes.

Sprawa Radosława Piesiewicza pozostaje na etapie postępowania karnego. Tymczasowe aresztowanie nie oznacza stwierdzenia winy, a o odpowiedzialności karnej może ostatecznie rozstrzygnąć sąd.

Idź do oryginalnego materiału