Mirko Alilović zostaje w Orlen Wiśle Płock, Marcel Jastrzębki do Płocka nie wraca

1 godzina temu

Na poniedziałkowym briefingu prasowym prezes Artur Stanowski przyznał, iż kadra Orlen Wisły Płock na sezon 2026/27 jest już zamknięta, z jednym wyjątkiem. Dojdzie jeszcze jeden zawodnik i według naszych informacji chodzi o wychowanka. Ma to związek z przepisami o obowiązkowym młodzieżowcu (inna sprawa, iż związek jako młodzieżowca traktuje zawodników do 23 roku życia), które będą obowiązywać już od sezonu 2027/28. Dziś Orlen Wisła Płock miałaby z takim zawodnikiem spore problemy.

Wracając jednak do układanki w bramce wydaje się, iż nic się nie zmieni. Torbjorn Bergerud ma kontrakt istotny jeszcze przez dwa lata. Pojawiły się informacje o zakusach Fuchse Berlin na Norwega, ale do klubu żadna oferta nie wpłynęła.

Od dłuższego czasu zanosiło się też na to, iż Płocku pozostanie Mirko Alilović i taką informację klub podał 5 czerwca - po przegranych finałach i kilka godzin przed oficjalnym zakończeniem sezonu. Co prawda klub miał zorganizować oficjalne zakończenie sezonu 9 czerwca, ale data nagle została zmieniona na 5 czerwca. W Orlen Arenie pożegnani zostaną m.in. Marcel Sroczyk czy Kiryl Samoila.

W klubie zostanie za to doświadczony bramkarz. Chorwat gra w Orlen Wiśle Płock od 2023 roku i walnie przyczynił się do zdobycia dwóch ostatnich tytułów mistrza Polski. Płoccy kibice z pewnością długo będą wspominać serie rzutów karnych z sezonu 2023/24. 15 września Mirko skończy 41 lat i jeżeli kontuzje będą go omijać, będzie przez cały czas czynnym sportowcem.

W takim też tonie wypowiada się na stronie oficjalnej klubu.

- Cieszę się i jestem dumny, iż w przyszłym roku będę częścią tego projektu – przede wszystkim dlatego, iż w wieku 41 lat przez cały czas będę grał na najwyższym poziomie, a także dlatego, iż z euforią pomogę drużynie w każdy możliwy sposób w osiągnięciu naszych celów. Mieliśmy wiele wzlotów i upadków, pięknych chwil, ale ten sezon nie przebiegł zgodnie z oczekiwaniami, więc w przyszłym roku wrócimy silniejsi. Dziękuję wszystkim osobom w klubie i wokół niego, kibicom oraz wszystkim, którzy wspierają Wisłę, za zaufanie i wiarę we mnie. Mam nadzieję, iż w przyszłym sezonie będę tu, abyśmy wszyscy razem świętowali nasze tytuły i spełnione marzenia – powiedział Mirko Alilović, bramkarz ORLEN Wisły Płock.

W tle są jednak komentarze żony Mirko Alilovicia w mediach społecznościowych, która... wskazuje, iż jej mąż za mało gra. To rodzi domysły, iż w drużynie nie ma dobrej atmosfery po przegranych w fatalnym stylu finałach play-off.

Przedłużenie kontraktu z Mirko Aliloviciem oznacza, ze do WIsły nie wróci w tym sezonie Marcel Jastrzębski. Zawodnik jest wypożyczony do chorwackiego RK Nexe, z którym był o krok od zakwalifikowania się do Final Four Ligi Europejskiej. W chorwackiej Premijer Lidze Nexe skończyło na trzeciej pozycji. Jastrzębski prawdopodobnie kolejny sezon spędzi w Chorwacji i za rok ma zapaść ostateczna decyzja - jeżeli w Płocku będzie miejsce jako bramkarz 1/2, to 23-latek może wrócić do Płocka. jeżeli nie, prawdopodnie drogi Orlen Wisły Płock i Marcela Jastrzębskiego się rozejdą.

Idź do oryginalnego materiału