Wągrowieckie muzeum stało się miejscem sentymentalnej podróży do czasów, gdy rzemiosło było prawdziwą sztuką, a każda oprawa książki niosła ze sobą duszę twórcy. W minioną sobotę otwarto ekspozycję upamiętniającą Józefa Przesławskiego, mistrza introligatorstwa, którego korzenie i pierwsze zawodowe kroki nierozerwalnie wiążą się z naszym regionem.