Mistrzowie Polski kuszą gwiazdę PSG. Elohim Prandi z Paryża do Płocka?

2 godzin temu

Orlen Wisła Płock ma mocarstwowe plany, co komunikuje od kilku miesięcy. Klub postawił sobie jasny cel: awans do Final Four w okresie 2027/28. Najpóźniej, bo oczywiście może udać się już wcześniej, choć będzie piekielnie trudno. W zbliżającym się meczu ze Sportingiem Lizbona Nafciarzy można uznać za delikatnego faworyta, ale w ćwierćfinale czeka już Aalborg. Duńczycy są jednym z faworytów do wygrania całych rozgrywek, choć o wszystkim oczywiście zdecyduje parkiet.

Klub stawia sobie jednak ambitne cele i pracuje nad kadrą nie tylko do 2028 roku, ale także na kolejne lata. Tak to wygląda w piłce manualnej, zupełnie inaczej niż w piłce nożnej. Tu rzadko zdarza się, iż kluby płacą sobie sumy odstępnego za zawodników, choć oczywiście i takie przypadki miały miejsce w niedalekiej przeszłości. Nie wygląda jednak na to, żeby Wisła miała płacić bajońskie kwoty za zawodników. Poza tym trzeba jeszcze przekonać drugi klub, żeby zgodził się na negocjacje. Takiej pozycji Wisła, jeszcze, nie ma.

Stara się ją jednak zbudować małymi kroczkami. Prezes Artur Stanowski na śniadaniu prasowym kilka tygodni temu przyznał, iż klub stać na zapłacenie kontraktów większych, niż ten Melvyna Richardsona. Francuz, który trafił do Wisły z Barcelony, jest najlepiej opłacanym zawodnikiem w historii Orlen Wisły Płock. Żeby zrobić kolejny krok i podnieść jakość zespołu, trzeba go jednak wzmacniać.

W Płocku od kilku miesięcy krążą plotki o czymś więcej niż zainteresowaniu Elohimem Prandi. Do naszej redakcji dotarły informacje, iż sam zawodnik przychylnie spogląda na przenosiny do Płocka, choć wiadomo, iż Wisła nie jest jedynym zainteresowanym. Czasami jednak to nie aspekt finansowy jest kluczowy, a gwiazda reprezentacji Francji miał powiedzieć, iż Płock mu się po prostu podoba. prawdopodobnie pomogła znajomość z Melvynem Richardsonem, który od początku czuje się w Płocku rewelacyjnie. Projekt Orlen Wisły Płock też jest konkretny, więc w teorii dużo się tu zgadza. To czasami jednak jeszcze nic nie oznacza, choć... profil UpSkill Handball podał właśnie informację, iż Elohim Prandi jest blisko przenosin do Orlen Wisły Płock. Miałoby to nastąpić latem 2028 roku - Francuz jest związany z PSG umową właśnie do lata 2028.

W najbliższych tygodniach podobnych plotek może pojawić się więcej - trwa przerwa na mecze reprezentacji, sezon wkracza w końcową fazę i wielu zawodników zmieni barwy lub jest w trakcie dogadywania zmian. Jak na pytanie o pozyskanie Elohima Prandiego odpowiedział w styczniu prezes Artur Stanowski?

- Kusimy wielu zawodników, to jest stałe kuszenie. Na X widziałem, kiedy bodajże Maciej Wojs puścił wpis o ataku Pytlick-Mem-Gidsel, iż jeden z naszych fanów wrzucił linię ataku Melvyn-Fazekas-Prandi. Może stąd się to wzięło? Wielu zawodników jest w orbicie naszego zainteresowania. Podejmujemy rozmowy. Jak będzie blisko, a u mnie to podpisana umowa i zgoda rady nadzorczej na zaciągnięcie takiego zobowiązania, to wtedy możemy ogłaszać i mówić o tym. Pracujemy nad wzmacnianiem drużyny w kolejnych sezon. Czy to będzie Prandi? Nie wiem. Może to będzie inny zawodnik

- mówił prezes Stanowski.

W Płocku nikt tego oficjalnie nie potwierdzi, ale coraz więcej sygnałów wskazuje na to, iż Prandi trafi do Wisły.

Idź do oryginalnego materiału