MKS Przasnysz pokonał drużynę Marcovia Marki. Walka trwała do ostatniej minuty

4 miesięcy temu

To była prawdziwa walka do ostatniej minuty. Biało – niebiescy ostatecznie zwyciężyli na własnym boisku z Marcovia Marki 2:1. Komplet punktów został w Przasnyszu.

W piątek, 22 sierpnia MKS Przasnysz podjął na własnym boisku drużynę Marcovia Marki. Na stadionie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Przasnyszu rozegrany został mecz w ramach 3. kolejki Decathlon IV Ligi Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej.

Pierwszą bramkę w meczu zdobył w 27. minucie Jakub Kolo z Marcovi Marki. Piłka wpadła po asyście Kacpra Barańskiego.

Jeszcze przed końcem pierwszej połowy piłkarze MKS Przasnysz doprowadzili do wyrównania wyniku. Gola strzelił Dominik Lemanek.

Drugą i ostatnią bramkę w meczu w 52. minucie zdobył Mieszko Maciejewski, co zapewniło ostateczne zwycięstwo biało-niebieskiej drużynie.

– Za nami ciężkie spotkanie z bardzo wymagający rywalem. Najważniejsze, iż 3 punkty zostają dziś w Przasnyszu. Zgromadzonym kibicom dziękujemy za obecność i mega doping na trybunach – przekazuje MKS Przasnysz.

Spotkanie w gorzkich słowach podsumował trener rywali Bartosz Osoliński.

– Mieliśmy sytuacje, ale co z tego jak nie skończyliśmy ich bramką. Pierwsze 35 minut fajnie graliśmy, rywal nie mógł nam zaszkodzić. Nieskuteczność jest naszą winą, nie zwalamy tego na brak szczęścia. Druga połowa wyglądała tak jakbyśmy zapomnieli jak się gra w piłkę.

ren

Idź do oryginalnego materiału