W niedzielę 18 stycznia drużyny Akademii Piłki manualnej UKS Świt Szaflary wzięły udział w wyjątkowym wydarzeniu sportowym – Noworocznym Turnieju Piłki manualnej rozegranym w Kopalni Soli Bochnia, w komorze Ważyn, 250 metrów pod ziemią. Była to jedyna tego typu impreza na świecie, łącząca sportową rywalizację z niezwykłą scenerią jednego z najstarszych zabytków techniki w Europie.
Już sam zjazd do kopalni od wczesnych godzin porannych był dla młodych zawodników ogromnym przeżyciem. Turniej rozpoczął się punktualnie o godzinie 9.00, a w rywalizacji wzięło udział 12 zespołów z różnych regionów Polski. Zawody toczyły się w nietypowych, wymagających warunkach – na ograniczonej przestrzeni boiska, w specyficznym mikroklimacie podziemnej komory.
W kategorii rocznika 2015 i młodsi APR Świt Szaflary wystawiła dwie drużyny, które okazały się bezkonkurencyjne. Oba zespoły awansowały do finału, zajmując ostatecznie dwa pierwsze miejsca w całym turnieju. W decydującym meczu doszło do bratobójczego pojedynku pomiędzy drużynami z Szaflar. Zwycięstwo i triumf w całych zawodach przypadły zespołowi APR Świt Szaflary I, natomiast APR Świt Szaflary II zakończyła turniej na bardzo wysokim, drugim miejscu.
– Nasze dwa zespoły, chociaż nie wzniosły się jeszcze na wyżyny swoich możliwości, zajęły dwa czołowe miejsca w tej rywalizacji – podsumował trener Kazimierz Dygoń. – Mała przestrzeń boiska wymuszała grę kombinacyjną, pomysłową i szybką. Nie zawsze tak było i do gry kilku chłopaków można mieć zastrzeżenia. W rundzie finałowej nasze zespoły rozegrały bratobójczy pojedynek. Tym razem zagrali ci, którzy w poprzednich meczach grali mniej. Każdy z chłopaków doświadczył rywalizacji na boisku sportowym położonym 250 metrów pod ziemią w Kopalni Soli Bochnia. Były to przeżycia, które będą długo pamiętać.












