Mobilny DJ-set wyjeżdża w miasto. UPSA UPSA Sound gra tam, gdzie zwykle muzyki klubowej nie ma

2 tygodni temu

UPSA UPSA Sound powstał z pasji do DJ-ingu, miksowania muzyki i potrzeby wyjścia poza klubowe schematy. Twórcy projektu zbudowali przenośny wózek ze sprzętem DJ-skim, który działa dzięki mobilnemu zasilaniu. Dzięki temu nie muszą korzystać z zewnętrznego źródła energii i mogą grać w różnych punktach miasta.

– To jest nasz projekt zajawkowy. Interesujemy się sztuką DJ-ingu i w pewnym momencie pomyśleliśmy, iż fajnie byłoby wyjść z tym na zewnątrz, do ludzi – tłumaczyli goście programu.

Nazwa projektu nawiązuje do UPS-a, czyli przenośnego źródła zasilania. Początkowo sprzęt pozwalał na około dwie godziny grania, dziś – dzięki wsparciu firmy, która zainteresowała się inicjatywą podczas jednego z wydarzeń – mobilny set może działać choćby przez dziewięć godzin. To otwiera przed twórcami nowe możliwości, m.in. dołączenie oświetlenia czy instrumentów.

Projekt pojawiał się już m.in. pod mostem Rocha, przy Operze, na Łęgach Dębińskich i na Wildzie. Każde z tych miejsc wnosi do muzyki inny kontekst. Dla twórców ważna jest nie tylko sama selekcja utworów, ale także architektura i otoczenie, w którym dźwięk zaczyna inaczej pracować.

– Chcieliśmy odkleić się od zwyczajowego grania w klubach i pokazać, iż muzyka może inaczej funkcjonować w otwartej przestrzeni – podkreślali.

Szczególne wrażenie zrobiło na nich granie pod mostem Rocha, gdzie akustyka przestrzeni nadała muzyce intensywniejszy charakter. Jak zaznaczają, zależy im również na jakości dźwięku. Nie chodzi o przypadkowe odtwarzanie muzyki z przenośnego głośnika, ale o brzmienie porównywalne z klubowym, tyle iż dostępne w parku, pod mostem czy na miejskim placu.

UPSA UPSA Sound ma także charakter otwartej platformy dla osób, które chcą spróbować swoich sił za konsolą. Organizatorzy zapraszają zarówno doświadczonych DJ-ów, jak i osoby, które dotąd ćwiczyły w domu i chcą zagrać przed publicznością w luźniejszej atmosferze. Sety realizowane są zwykle około 20 minut, by jak najwięcej osób mogło się zaprezentować.

– Jesteśmy otwarci na różne rodzaje muzyki i różne osoby. Można przyjść z pendrivem i zagrać to, co komu w duszy gra – mówili twórcy projektu.

Wydarzenia przyciągają nie tylko osoby zainteresowane DJ-ingiem. Zatrzymują się przy nich spacerowicze, rowerzyści, rodzice z dziećmi i przypadkowi przechodnie. Dla wielu to okazja, by usłyszeć muzykę klubową w zupełnie innym kontekście – w ciągu dnia, na świeżym powietrzu i bez konieczności wchodzenia do klubu.

Twórcy podkreślają, iż dbają o to, by nie zakłócać życia mieszkańców. Nie grają późno w nocy ani w miejscach, w których mogliby przeszkadzać lokatorom. Chcą raczej wypełniać przestrzeń, niż ją zawłaszczać. Jak mówią, dotychczasowe reakcje były bardzo pozytywne – ludzie zatrzymują się, słuchają, tańczą i często spontanicznie dołączają do wydarzenia.

UPSA UPSA Sound ma pojawiać się w mieście regularnie, średnio co dwa lub trzy tygodnie. To propozycja dla tych, którzy chcą poznać DJ-ing poza klubem, usłyszeć muzykę w nowej przestrzeni albo po prostu zatrzymać się na chwilę w rytmie miasta.

Idź do oryginalnego materiału