Mocne słowa prezesa Wisły Kraków. Poszło o spór w Cracovii

3 godzin temu

Władze Cracovii zarzuciły Elżbiecie Filipiak, iż jej spółka kupiła od klubu atrakcyjne działki na Cichym Kąciku po zaniżonej cenie. Była prezes „Pasów” już odpowiedziała na te zarzuty, a sprawę skomentował także Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków.

Królewski na portalu społecznościowym X napisał:

– Ten świat jest niesamowity. Przez ponad 25 lat inwestujesz wspólnie z mężem w klub piłkarski. Budujesz jedną z najbardziej znaczących polskich firm IT w historii. Niezależnie od wszystkiego, tworzysz setki tysięcy miejsc pracy. Kontrybuujesz do polskiej gospodarki. Dźwigasz klub z odchłani. Poświęcasz setki milionów złotych na sport, które do Ciebie nigdy nie wracają. Budujesz infrastrukturę na lata, po drodze wiele rzeczy nie wychodzi (co normalne – taki jest sport) – napisał Królewski.

– Sprzedajesz z sukcesem spółkę zagranicznemu funduszowi. Jesteś człowiekiem, kobietą sukcesu, z tego co wiem – wzorem profesjonalizmu dla wielu. Aż tu nagle wpada na konferencję dwóch sepleniących no-namów z karierami, które z takim cv prawdopodobnie nie pozwoliłby objąć stanowiska project managera w Comarchu, którzy zarzucają Ci wszystko co najgorsze. Plując Ci w twarz, pomawiając – i reprezentując ludzi, którzy pewnie mieli zamiar kupić każdy klub Ekstraklasy i nie tylko. Robisz z kibiców klubu idiotów odwołując się do patetycznych słów o sercu, przywiązaniu i etyce – dodał prezes Wisły.

Królewski apeluje także o więcej szacunku wobec Filipiaków.

– Mieliśmy z śp. prof. Januszem Filipiakiem różne momenty, ale czuję się w ludzkim obowiązku aby powiedzieć stop. Więcej szacunku do tego co zrobił – do jego rodziny i wkładu – napisał prezes Wisły Kraków.

JK

Idź do oryginalnego materiału