Moravia nie chce już być „czerwoną latarnią”

1 godzina temu
Zdjęcie: Moravia nie chce już być „czerwoną latarnią”


W 15. kolejce Betclic 3. Ligi piłkarze Moravii Kopalnia Morawica zmierzą się na wyjeździe z Podlasiem Biała Podlaska. Spotkanie na Stadionie Miejskim rozpocznie się w piątek (30 października) o godz. 18.00.

Zagrają dwie drużyny, które walczą o to, aby wydostać się ze strefy spadkowej. Moravia jest ostatnia w tabeli i ma na koncie zaledwie 9 punktów. Podlasie jest kilka lepsze: zajmuje 16. miejsce i zgromadziło cztery punkty więcej. Przed tygodniem obydwa zespoły przegrały swoje mecze: Moravia u siebie z Siarką Tarnobrzeg 2:3, a Podlasie w Lubaczowie z Pogonią-Sokołem 0:2.

– Ten mecz z Siarką ciągle w nas „siedzi”, bo stworzyliśmy mnóstwo sytuacji, a punkty pojechały do Tarnobrzega. Teraz w Białej Podlaskiej chcemy wreszcie zdobyć komplet „oczek” i opuścić ostatnią pozycję. Jakość naszej gry poprawia się i widzę to zarówno na treningach jak i na meczach. Brakuje jednak skuteczności, aby strzelić jednego gola więcej niż przeciwnik. Wierzę, iż w Białej Podlaskiej już tego dokonamy, bo Podlasie wydaje się być w naszym zasięgu – powiedział w rozmowie z Radiem trener Moravii Przemysław Ryński.

W kadrze drużyny z powiatu kieleckiego zabraknie ukraińskiego obrońcy Dawida Didiajewa i napastnika Michała Rybusa, którzy kończą rehabilitacje po kontuzjach.

Idź do oryginalnego materiału