Moryto: chcemy odzyskać mistrzostwo Polski

1 godzina temu
Zdjęcie: Moryto: chcemy odzyskać mistrzostwo Polski


W decydującej batalii o mistrzostwo Industria Kielce zmierzy się z broniącą tytułu Orlen Wisłą Płock. Piłkarze ręczni ze stolicy regionu świętokrzyskiego, zmotywowani po przerwie reprezentacyjnej, zapowiadają walkę o powrót na tron po dwóch latach dominacji rywali z Mazowsza.

Rywalizacja o tytuł najlepszej drużyny w kraju wkracza w decydującą fazę. W najbliższą niedzielę o godzinie 12.30 w Płocku odbędzie się pierwsze finałowe starcie, w którym Orlen Wisła podejmie Industrię. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw, a stawka jest ogromna – kielczanie walczą o swój 21. tytuł, podczas gdy płocczanie marzą o dublecie po niedawnym zdobyciu Pucharu Polski.

Dla zawodników Industrii ostatnia przerwa na mecze kadry narodowej okazała się zbawienna. Skrzydłowy Arkadiusz Moryto podkreślił, iż pozwoliło to drużynie „oczyścić głowy” i wrócić do klubu z nową, pozytywną energią.

– Widać było na tym pierwszym treningu, iż zawodnicy trochę inaczej się już zachowują, iż wyrzucili z głowy to, co się działo w ostatnich tygodniach – ocenił Moryto.

Trener Krzysztof Lijewski, który przejął stery zespołu po rezygnacji Tałanta Dujszebajewa, również zauważył pozytywną zmianę. Według niego zmiana otoczenia pomogła graczom skupić się na nowym celu, a sukcesy odniesione w barwach narodowych sprawiły, iż wrócili „szczęśliwi i głodni gry”.

– Cel jest zawsze ten sam. Industria zawsze grała o złoto i teraz to też się nie zmieni – deklaruje szkoleniowiec.

Kielczanie nie kryją swoich ambicji. – Cel jest jeden, odzyskanie mistrzostwa Polski. Zdecydowanie jesteśmy w stanie osiągnąć ten cel – powiedział stanowczo Moryto. Zawodnicy są świadomi, iż o sukcesie w starciu z tak wymagającym rywalem jak Wisła zadecydują detale oraz postawa w defensywie. Moryto przypomina starą sportową prawdę: „mistrzostwa, tytuły zdobywa się z reguły obroną, a nie atakiem”.

Kapitan drużyny, Alex Dujshebaev, który po dziewięciu latach spędzonych w Kielcach pożegna się z klubem po tym sezonie, podziela to zdanie. Dla niego te ostatnie mecze mają wymiar szczególny.

– Wszyscy jesteśmy na tyle skupieni na tym meczu, żeby pożegnać się w jak najlepszy sposób ze tytułem – zapewnił rozgrywający. Dujshebaev wskazał, iż najważniejsze będzie kontrolowanie strat oraz koncentracja w każdej akcji, ponieważ „każda akcja po prostu będzie na wagę złota”.

Lijewski debiutuje w roli pierwszego trenera w tak prestiżowym dwumeczu, jednak zapewnił, iż presja go nie paraliżuje. Podkreślił swoją odrębność od poprzednika.

– Nie mam zamiaru wchodzić w buty Tałanta i go naśladować czy kopiować, bo tego człowieka nie da się naśladować. Chcę wprowadzić swoje rzeczy – powiedział trener Industrii. Choć Lijewski uznaje Wisłę Płock za faworyta ze względu na atut własnego boiska i ostatnie zwycięstwo w pucharze, wierzy w jakość swoich zawodników.

Sytuacja kadrowa Industrii jest stabilna – kapitan Dujshebaev po ostatnich kłopotach zdrowotnych deklaruje pełną gotowość do gry. Sztab szkoleniowy liczy również na fenomenalną formę bramkarzy, którzy mają być mocnym punktem zespołu w nadchodzącej „wojnie” o prymat w polskiej piłce manualnej.

– Najpierw musimy wygrać w Płocku i tam zagrać bardzo dobre spotkanie, a potem będziemy myśleć o tym, co możemy pokazać u siebie – podsumował Moryto.

Idź do oryginalnego materiału