Jest radosna, uśmiechnięta i na pierwszy rzut oka trudno dostrzec jej niepełnosprawność. Jednak bez operacji nie będzie się dobrze rozwijać i nie jest wykluczone, iż czeka ją życie o kulach lub na wózku inwalidzkim. Rodzice 14-miesięcznej Jadzi ze Szczecina robią więc wszystko, by zebrać środki na zabieg. – Ciężko znieść jest płacz własnego dziecka. Rehabilitujemy ją codziennie, wiemy, iż to konieczne. Ona jeszcze nie wie i ciężko to znosi. Poza tym to najpogodniejsze dziecko na świecie. Walczymy dla niej – mówią rodzice. W sieci prowadzona jest też specjalna zbiórka.