Lech Poznań rozegrał tego wieczoru pierwszy mecz rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy przeciwko Lechii Gdańsk. Spotkanie zakończyło się sensacyjną porażką gospodarzy 1:3 (1:1). Bramki dla gości strzelili Tomasz Neugebauer (2. minuta), Antonio Milić (samobójcza 47. minuta) oraz Tomáš Bobček (55. minuta). Honorowe trafienie dla Lecha zdobył Ali Gholizadeh w 26. minucie.
Mecz w takich warunkach mógł być prawdziwym testem nie tylko dla piłkarzy, ale i dla trybun. Kibice jednak zdali egzamin celująco. Już przed pierwszym gwizdkiem sektor „Kibice Lechii” – mimo mrozu – rozgrzewał atmosferę pirotechniką, transparentami i nieustającym śpiewem. W drugiej połowie, kiedy wynik zaczął się sypać, a nadzieja na punkty topniała z każdą minutą, doping nie przycichł – wręcz przeciwnie.
Najwierniejsi fani w sektorze „Młyn” przez całe spotkanie utrzymywali tempo, które mogłoby zawstydzić niejedną halę sportową. Chorągiewki, race, bębny i gardła na maksimum – wszystko to mimo arktycznego zimna, które zmuszało do grubej odzieży, kominiarek, rękawic i koców termicznych. Klub umożliwił kibicom wejście z własnymi kocami, a w punktach gastronomicznych serwowano gorącą herbatę – te drobne udogodnienia na pewno pomogły przetrwać najcięższe momenty.
Po końcowym gwizdku wielu kibiców nie spieszyło się z opuszczaniem stadionu. Część została, by jeszcze raz podziękować drużynie za walkę – choćby jeżeli wynik był rozczarowujący. Inni skandowali hasła wsparcia, pokazując, iż porażka nie zmienia relacji między trybuną a boiskiem.
Ten wieczór na Bułgarskiej udowodnił po raz kolejny złotą zasadę kibiców Lecha: mróz Wam niestraszny. Piłka potoczyła się nie po naszej myśli, ale serce i głosy zostały na stadionie do samego końca.
Trzymajcie tak dalej – bo z takimi kibicami choćby arktyczna zima nie jest w stanie ostudzić ognia na trybunach.


1 godzina temu










![Gdzie oglądać mecz Legia - Korona? O której debiut Papszuna? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://bi.im-g.pl/im/ac/0f/1f/z32567724IER,Zmiany-w-Legii-konferencja.jpg)




