Za niepozornym wejściem przy Klosterstraße kryje się jeden z najcenniejszych zespołów muzealnych Górnych Łużyc. Dawny klasztor franciszkanów w Żytawie mieści dziś rozległe Muzeum Historyczno-Kulturalne. Są tu gotyckie wnętrza, renesansowy Heffterbau, barokowa biblioteka, kościół wypełniony epitafiami, dawne dormitorium zakonników, miejska zbrojownia, mieszczańskie salony, chłopskie izby, podziemia oraz zrekonstruowana komnata tortur. To nie muzeum z jedną gwiazdą i kilkoma gablotami wokół niej, ale wielowarstwowa opowieść o mieście, które przez stulecia należało do najbogatszych ośrodków Górnych Łużyc Muzeum Historyczno-Kulturalne w dawnym klasztorze franciszkanów łatwo początkowo niedocenić. Z zewnątrz kompleks nie przytłacza monumentalnością. Dopiero po przekroczeniu jego murów okazuje się, iż trasa prowadzi przez kolejne epoki, kondygnacje i budynki, a adekwatnie również przez kilka różnych światów.
Średniowieczny klasztor przechodzi tu w renesansową rezydencjonalność Heffterbau, surowe cele zakonników sąsiadują z reprezentacyjnymi wnętrzami miejskich elit, a pełen światła kościół klasztorny kontrastuje z chłodnymi piwnicami, w których opowiedziano historię dawnego sądownictwa. Sam kompleks jest przy tym jednym z najważniejszych eksponatów. Ściany, sklepienia, krużganki i kamienne portale nie stanowią jedynie tła dla muzealnych zbiorów. Są ich częścią.
Od klasztoru do miejskiego muzeum
Franciszkanie pojawili się w Żytawie w XIII wieku. Według miejskiej kroniki klasztor ufundowała im w 1268 roku rodzina von Leipa. Rozrastający się komplek