Muzyczne trzęsienie ziemi w Poniecu! Mezo, Liber i Ich Troje porwali tysięczny tłum fanów!

12 godzin temu

Mezo i Liber: Podróż w czasie, darmowe płyty i kobiecy wokal

Jako pierwsi sceną zawładnęli dwaj giganci polskiego hip-hopu i pop-rapu - Mezo oraz Liber. Artyści błyskawicznie złapali kontakt z publicznością, serwując zestaw nieśmiertelnych utworów, które zna i śpiewa cała Polska. Stadion zamienił się w wielki chór przy takich hitach jak „Sacrum”, „Ważne” czy energetycznym „Od morza do Podhala”.

Nie zabrakło też innych uwielbianych kawałków: z głośników popłynęły wersy „I tak mija kolejna noc na froncie” (z utworu „Aniele”), refleksyjne „Co z nami będzie” oraz mocne „Nazywam się winny”.

https://gostynska.pl/kultura/eksplozja-hitow-wielkie-emocje-i-przekupstwo-na-scenie-20-dni-ziemi-ponieckiej-otwarte-z-wielkim-hukiem/fuQcCFQhJyigVws1fcsz

Raperom na scenie towarzyszyły dwie utalentowane piosenkarki, których potężne wokale nadały piosenkom niesamowitego brzmienia. Muzycy zrobili też świetny prezent swoim najwierniejszym fanom - w trakcie występu rozdawali swoje płyty zupełnie za darmo!

Teatralne show Ich Troje: Hamak, ogień i Wiśniewski na konstrukcji sceny!

Prawdziwe widowisko i absolutne szaleństwo zaczęło się jednak, gdy na scenę wkroczyła grupa Ich Troje. To nie był zwykły koncert - to był spektakularny, zapierający dech w piersiach spektakl. Z zespołem przyjechała cała armia tancerzy oraz rozbudowany band instrumentalistów, którzy grali na żywo.

Scena co chwilę zmieniała swój wygląd, a muzycy zaskakiwali rekwizytami - pojawiły się krzesła, stół, klimatyczny hamak, a choćby prawdziwy ogień, który podkręcał i tak już gorącą atmosferę.

Michał Wiśniewski, Jacek Łągwa oraz nowa wokalistka zespołu - Martyna Majchrzak - zmieniali ubrania z prędkością światła, co chwilę prezentując się w zupełnie innych stylówkach.

Lider zespołu udowodnił, iż roznosząca go energia nie ma granic. W pewnym momencie koncertu Michał Wiśniewski poszedł na całość i wspiął się wysoko po elemencie konstrukcji sceny, śpiewając prosto stamtąd, czym totalnie zszokował i zachwycił publiczność!

Chcę do jedynego miejsca na ziemi,gdzie problemy przestają mieć znaczenie,do objęć, które akceptują me słabości,do nich pragnę, tylko do mej miłości.Jest na ziemi jedno moje małe miejsce,gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej,uciekam tam z moją całą miłością,wierzę w ciebie, wierzę w moje sacrum

„A wszystko to...” - poniecki stadion eksplodował

Choć zespół zagrał całą masę swoich największych hitów, to absolutne apogeum zabawy nastąpiło przy jednym, konkretnym utworze. Gdy wybrzmiały pierwsze dźwięki „A wszystko to... bo ciebie kocham!”, tysięczny tłum dosłownie oszalał. Wszyscy skakali, przytulali się i śpiewali tak głośno, iż poniecki chór było słychać prawdopodobnie w sąsiednich miejscowościach:

A wszystko to, bo ciebie kocham

I nie wiem, jak bez ciebie mógłbym żyć

Chodź, pokażę ci, czym moja miłość jest

Dla ciebie zabiję się

Ludzi na stadionie było bardzo dużo - frekwencja przerosła najśmielsze oczekiwania, a fantastyczna zabawa trwała do samego końca. Sobota pokazała, iż jubileuszowe Dni Ziemi Ponieckiej to impreza z najwyższej półki!

https://gostynska.pl/kultura/zyciowki-potezny-wiatr-i-sportowe-emocje-poniecka-10-tka-oraz-nordic-walking-za-nami/x6Rc6ImOnrcZBcw9FMHj
Idź do oryginalnego materiału