Amerykańska Uada powraca do Polski. Grupa wystąpi 28 czerwca w warszawskim klubie Hydrozagadka. Uada powstała w 2014 roku i już po dwóch latach zadebiutowała bardzo entuzjastycznie przyjętym albumem “Devoid of Light”.
Swój mocno oparty na melodyjnym black metalu styl zespół z Portland rozwinął na kolejnych, wydanych przez wytwórnię Eisenwald, krążkach - “Cult of a Dying Sun” (2018), “Djinn” (2020) oraz zamykającym na ten moment jego dyskografię “Crepuscule Natura” (2023).
W kwietniu ukaże się “Interwoven” - materiał złożony z akustycznych wersji utworów z każdego okresu działalności grupy, wzbogacony o nieoczywiste covery: “Something in the Way” Nirvany oraz “Der Brandtaucher” Rome. Amerykański kwartet ma na swoim koncie występy na największych metalowych festiwalach oraz trasy po całym świecie.
Pod koniec czerwca formacja powróci do Polski w ramach trasy The Light of Europa na jeden koncert, podczas którego usłyszymy jej przekrojowy repertuar.
Zespół The Prodigy jest pierwszym headlinerem Audioriver! Występ brytyjskiej grupy uświetni 20-lecie imprezy. To jedna z najważniejszych formacji w muzyce rozrywkowej. Jej dokonania z lat 90. spopularyzowały muzykę elektroniczną wśród fanów innych gatunków, w tym rocka i hiphopu, przyprawiając kulturze rave’u punkową twarz. Audioriver 2026 odbędzie się od 10 do 12 lipca.
Mózgiem The Prodigy jest Liam Howlett, producent muzyczny i mistrz samplingu, który zafascynował się rave’ami jako nastoletni DJ hiphopowy. Jego pierwsze eksperymenty z muzyką elektroniczną idealnie wpisały się w ducha wczesnych lat 90., łącząc kreatywne, patchworkowe podejście do kompozycji z brzmieniami popularnymi wówczas na parkietach: futurystycznymi breakbeatami, acidem, hoover soundem i euforycznymi wokalizami.
Dla wielu płyta “Experience” z 1992 roku jest do dzisiaj najlepszym albumem The Prodigy: surowym, psychodelicznym, no i niezwykle przebojowym. To z tego materiału pochodzą m.in. single “Out of Space” czy “Charly”.
Howlett nie tworzył The Prodigy jednak sam. To jedna z niewielu grup, gdzie tancerze są równie ważni, co muzycy. Leeroy Thornhill i Keith Flint stanowili o wyjątkowości grupy, wynosząc jej performanse na nowy poziom.
Sam Flint, zmarły w 2019 roku, stał się niejako twarzą grupy, przyćmiewając jej wokalistę, Maxima. Jego stylówka spędzała rodzicom sen z powiek, ale nie było fajniejszych zeszytów szkolnych niż te z Flintem i jego podwójnym irokezem.
Do mainstreamu The Prodigy weszli dzięki albumom “Music for the Jilted Generation” i “Fat of the Land”, na których pojawiły się mocniejsze wpływy muzyki techno w różnych odmianach, ale też industrialnego rocka czy hiphopu. “Voodoo People” czy “No Good (Start the Dance)” z tej pierwszej i “Breathe”, “Firestarter” czy “Smack My Bitch Up” z tej drugiej weszły w zasadzie do kanonu muzyki popularnej.
Ten ostatni singiel został zresztą wybrany najbardziej kontrowersyjnym brytyjskim utworem w historii przez członków PRS - tamtejszego odpowiednika ZAiKS-u. Przewrotny i oburzający teledysk, choć ostatecznie ocenzurowany, to klasyka ery MTV i jeden z symboli lat epoki. Został wyróżniony nagrodą Breakthrough Video of the Year w 1998, tuż przed “Ray of Light” Madonny.
Dzięki takiemu rozgłosowi The Prodigy na dobre zagościli na głównych scenach największych festiwali, oferując widowiska o niesamowitym rozmachu. Ponad dwadzieścia lat później, choć już bez Keitha Flinta, The Prodigy pozostają w niesamowitej formie koncertowej, grając przekrojowy materiał z klasycznych albumów, jak i co lepsze utwory z nowszych płyt.
Zapraszamy na audycje Bogdana Fabiańskiego w Polskim Radiu RDC
Piątek | 18:00-20:00 | Lista przebojów RDC
Piątek | 22:00-01:00 | Piątkowe hity i bity
Niedziela | 22:00-01:00 | Bez limitu
Polskiego Radia RDC można słuchać w Warszawie na 101 FM, w pasmach lokalnych albo online na www.rdc.pl/player.

1 godzina temu



![Siódma edycja Festiwalu Piosenki Harcerskiej w Centrum Kultury w Żabnie [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/02/7-przeglad-piosenku-harcerskiej-im.-Pertkiewicza-fot.-Artur-gawle0001.jpg)











