Mamy szczęście, bo Kraków należy do tych nielicznych miejsc Europy, których dzieje można odczytać poprzez muzykę. Od wieków rozbrzmiewa ona w Katedrze Wawelskiej, w krużgankach klasztorów, w kościołach starego miasta, w uniwersyteckich kolegiach, w królewskich komnatach i mieszczańskich salonach. Muzyka od lat stała się nie tylko ozdobą świąt, ale przede wszystkim językiem wspólnoty, świadectwem duchowości i znakiem ciągłości kultury. Kraków zachował tę niezwykłą zdolność prowadzenia muzyką dialogu z własną przeszłością.