Co może łączyć dwa betonowe słupy przy ulicy Romanowicza i geometryczne wazony na budynku przy Placu Matejki? Na pierwszy rzut oka – niewiele. Dla Mariusza Stanisza są to ważne tropy prowadzące do ciekawych historii fabryk, przemysłu i ludzi. Krakowski przewodnik od lat szuka nieoczywistych opowieści, przekonując, iż aby naprawdę poznać Kraków, trzeba zacząć przyglądać się temu, obok czego przechodzimy każdego dnia. Swoimi odkryciami dzieli się także w mediach społecznościowych, prowadząc na Facebooku i Instagramie profil „Mariusz o Krakowie”.